Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zginął, bo pozwolił prowadzić pijanemu

2008-05-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tragicznie zakończyła się samochodowa przejażdżka dwóch przyjaciół z Giżycka. 48-letni mężczyzna pozwolił poprowadzić swój samochód pijanemu koledze. A ten zabił go w wypadku.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wypadek wydarzył się w piątek wieczorem na drodze Giżycko – Doba w miejscowości Dziwiszewo. Z ustaleń policji wynika, że kierujący volkswagenem polo na prostym odcinku drogi zjechał na pobocze i przewrócił samochód. Auto wywróciło się na dach i z wielkim impetem uderzyło w przydrożne drzewo. .

48-letni pasażer auta i jednocześnie jego właściciel nie miał szans na przeżycie. 27-letni kierowca, mający 2,5 promila alkoholu w organizmie, został lekko ranny. Prosto z miejsca wypadku trafił do policyjnego aresztu.

Mężczyzna ten w ogóle nie powinien siadać za kierownicą. W 2005 roku był karany za jazdę samochodem po alkoholu. Wtedy odebrano mu prawo jazdy na 5 lat. Po raz kolejny za takie samo przestępstwo trafił do policyjnej celi 11 kwietnia.

Teraz za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu w więzieniu może spędzić nawet 12 lat.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «