Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Lekkomyślność zabiła turystę w Tatrach

2008-05-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Słowaccy ratownicy górscy znaleźli ciało 30-letniego turysty z Kraśnika. Mężczyźnie nie udała się próba nocnej przeprawy przez Mięguszowieckie Szczyty niedaleko Morskiego Oka. Nie dość, że wyruszył późnym popołudniem, gdy zmierzchało, to na dodatek nic nie robił sobie z silnego wiatru i mgły. Mało tego, ze schroniska nie wziął nawet telefonu komórkowego i latarki.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mężczyzna nie miał przy sobie profesjonalnego sprzętu, więc nie mógł zadbać o swoje bezpieczeństwo. Turysta poruszał się po nieoznakowanym szlaku. Prawdopodobnie spadł ze skarpy. Jego ciało odnaleźli słowaccy ratownicy z Horskiej Sluzby.

Poszukiwania turysty zaczęły się już w nocy. Szukali go zarówno polscy TOPR-owcy, jak i słowaccy ratownicy. Sprowadzono śmigłowiec, ale z powodu trudnych warunków pogodowych użyto go dopiero dzisiaj.

Wiadomo już, że mężczyzna odłączył się od dwóch towarzyszy wędrówki wczoraj o godzinie 16.30. Koledzy ze szlaku wrócili do schroniska nad Morskim Okiem, a 30-latek z Kraśnika postanowił kontynuować wspinaczkę samotnie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «