Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Trzyletni chłopiec błąkał się po lotnisku

2008-05-05 | Ostatnia aktualizacja: 18:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

To cud, że maluch nie zginął. Trzyletni i kompletnie wyczerpany chłopiec wyszedł z mieszkania, w którym zostawił pijaną matkę i jej przyjaciela, pokonał kilka ruchliwych skrzyżowań i wieczorem błąkał się po lotnisku gliwickiego aeroklubu. Zauważył go spacerowicz i zaalarmował policję.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Maluch był tak zmęczony, że gdy mężczyzna wziął go na ręce, natychmiast zasnął. Policjanci przewieźli chłopczyka do komisariatu w Gliwicach. Tam rozpoznali go i przypomnieli sobie, że w marcu znaleźli go porzuconego na jednym z podwórek. Szybko pojechali do mieszkania matki.

Okazało się, że kobieta oraz jej konkubent są kompletnie pijani i śpią. Matka miała 1,5 promila, mężczyzna 2,6 promila. W mieszkaniu było jeszcze jedno dziecko - półtoraroczny chłopczyk. Policjanci zabrali go, nakarmili oboje dzieci i oddali je wujkowi.

Niewykluczone, że maluchy zostaną pod opieką krewnego dłużej, bo matce i jej przyjacielowi grozić będzie pięć lat więzienia. Odpowiedzą za narażenie dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «