Dziennik.plKraj

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Uciekiniarka z Tybetu w polskiej szkole

2008-05-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:27 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tybetanka Czime Jangdon spędziła pierwszy dzień w polskiej szkole

Tybetanka Czime Jangdon spędziła pierwszy dzień w polskiej szkole Fot. Marcin Kalinski / Inne

Czime Jangdon, 18-letnia tybetańska uchodźczyni, która w tym tygodniu po długich perypetiach trafiła do Polski, ma już za sobą pierwszy dzień w polskiej szkole. Jeszcze we wtorek w Delhi nie wiedziała, jaka czeka ją przyszłość, i bała się, że będzie miała problemy z dalszą podróżą. Teraz jest już w Warszawie i w piątek odwiedziła swoją nową szkołę - Gimnazjum nr 20 przy ul. Raszyńskiej.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Powitanie było wzruszające. 15-letnia Lodrolma i 12-letnia Sonam - tybetańskie siostry, które wcześniej trafiły do Polski, rzuciły się rodaczce na szyję. Czime uśmiechała się - to rzadki widok, bo z jej twarzy trudno wyczytać jakiekolwiek emocje.

Szkoła zapewniała z kolei, że ma doświadczenie z dziećmi imigrantami i że Czime dobrze trafiła.

"W naszej szole uczą się dzieci z Czeczenii, Białorusi, Somalii, Angoli, Sri Lanki, Ugandy, w sumie jest kilkudziesięciu takich uczniów" - mówiła dyrektor placówki Krytyna Starczewska. "Czime podobnie jak inni najpierw będzie miała indywidualne lekcje polskiego" - mówiła, dodając, że dwóm innym Tybetankom nauka języka przyszła bardzo łatwo.

Przyszła gimnazjalistka na powitanie obdarowała dyrektorkę białym szalem - w kulturze Tybetu jest to forma przywitania i wyraz szacunku. Wcześniej - przed przyjazdem do szkoły - odbyła pierwszą podróż warszawskim autobusem ze Starej Miłosnej, gdzie chwilowo mieszka u swojej opiekunki.

Wszystko odbyło się niespełna 48 godzin po tym, gdy kilkunastoletnia dziewczyna przyjechała do Polski. Nastolatka ma za sobą dramatyczne przeżycia związane z podróżą z indyjskiego Delhi, gdzie fińskie linie lotnicze zakwestionowały jej tybetańskie dokumenty i odmówiły wpuszczenia na pokład.

Opiekunka Czime - polska buddystka, która wyciągnęła ją z obozu dla uchodźców w Daramsali w Indiach - poleciała do kraju, pozostawiając nastolatkę pod opieką jednego z Tybetańczyków. Dzień później Czime udało się dostać na pokład samolotu rosyjskich linii Aerofłot.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «