Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Mecze Euro tylko z jednym piwkiem

2008-05-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wielkie emocje, bramki i tłumy kibiców - tak ma wyglądać Euro 2012. I jak tu nie trzymać piwa w dłoni? Wiadomo przecież, że kibice piją je hektolitrami. Problem w tym, że oglądający mecze na miejskich placach będą mogli pić tylko jedno piwo - oficjalnego sponsora imprezy. Bo tak chce UEFA - informuje "Gazeta Wyborcza".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Twarda ochrona znaków towarowych, wzorów i haseł UEFA będzie tym, co wyróżni polsko-ukraińskie mistrzostwa" - mówi Tomasz Zahorski ze spółki PL2012, koordynującej przygotowania do mistrzostw.

Okazuje się, że ogródki piwne, w których na telebimach będzie można oglądać rywalizację na polskich i ukraińskich stadionach, będą mogły być postawione jedynie przez oficjalnego sponsora imprezy. Na razie nie wiadomo jeszcze, kto nim będzie, ale gdyby w roku 2012 było tak, jak na Euro 2008, to pilibyśmy jedynie Carlsberga - sponsora tegorocznej imprezy.

Zaskoczenia takim obrotem sprawy nie kryją polscy wytwórcy piwa. "Jesteśmy tym zaskoczeni, ale oczywiście będziemy pokazywać w naszych ogródkach tylko te imprezy sportowe, do których mamy prawo. Ogródki piwne oraz piwiarnie były, są i będą, bo nie stawiamy ich tylko dla samego Euro. Mają służyć wyrobieniu nawyku, by tam oglądać sport. Bez wskazywania konkretnej imprezy i dyscypliny" - mówi Eliza Panek z Grupy Żywiec.

Nasi rodzimi piwowarzy pocieszają się tym, że przecież w domu przed telewizorem możemy sobie pić takie piwo, jakie nam się podoba. Wiadomo, że nikt - poza oficjalnymi sponsorami Euro 2012 - nie będzie mógł wykorzystywać znaków imprezy, takich jak logo czy maskotki - pisze "Gazeta Wyborcza".

"Pod względem ochrony znaków towarowych, wzorów oraz wyłączności dla sponsorów UEFA i mistrzostw będziemy skuteczniejsi niż Austriacy i Szwajcarzy, którzy organizują Euro w tym roku. I nie będziemy czekali na interwencję UEFA, która wskazywałaby, że jej interesy zostały naruszone" - zapewnia Tomasz Zahorski.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «