Śledczy zbadają, dlaczego zastrzelono łosia
Nie koniec sprawy zabicia łosia, który spacerował wczoraj po warszawskim Ursusie. To, że myśliwy z Lasów Miejskich zastrzelił go, a nie uśpił, zbulwersowało nie tylko miłośników zwierząt. Prokuratura zbada, dlaczego zwierzę zabito, choć - jak wynika z filmów - wcale nie było agresywne. Na razie został zawieszony łowczy, który zezwolił na odstrzał.
- Agresywne łosie grasują po Białymstoku
- Trzy lata więzienia za zabicie łosia
- Policja: Łosia odstrzelono bezprawnie
- Byczek przebiegł im przez śniadanie
- Straż Miejska ma limity mandatów do wypisania
- Świadek: To był ogromny kot
- Łoś zabił pasażera mazdy
- Łoś nie dawał spać, bo wpadł do basenu
- Trafiła łosia. Będzie bogata
- Zakochane łosie giną na Mazurach
- Zabił łosia, wjechała w niego ciężarówka
- Łoś-maskotka potrącił bejsbolistę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Bo istnieje podejrzenie niedopełnienia obowiązków, narażenia życia i zdrowia ludzi na niebezpieczeństwo i naruszenia ustawy o ochronie zwierząt.
"W tej chwili jest gromadzona dokumentacja od straży miejskiej, służb miejskich i policji" - mówi dziennikowi.pl szef prokuratury na warszawskiej Ochocie Zdzisław Hut. Ustalana jest też lista świadków. "Śledztwo wszczęliśmy na podstawie notatki służbowej przekazanej nam przez policję i zawiadomienia jednego z mieszkańców Ursusa" - mówi szef prokuratury.
Śledzczy na pewno będą chcieli porozmawiać z łowczym, lekarzem weterynarii, policjantami i strażnikami miejskimi, którzy uczestniczyli w akcji. Poszukają też mieszkańców, którzy oglądali działania służb.
Na razie łowczy Lasów Miejskich został zawieszony w czynnościach służbowych. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała, że nie powinien pracować do czasu zakończenia postępowania prokuratorskiego.
Jeśli okaże się, że łosia zabito niezgodnie z prawem, winni mogą trafić na trzy lata do więzienia.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!