Tomasz Lipiec współpracował z ABW
ABW prowadziła śledztwo dotyczące korupcji w Ministerstwie Sportu równolegle z CBA. Więcej - współpracowała z ówczesnym szefem tego resortu, Tomaszem Lipcem. Lipiec nie dość, że znał stenogramy z podsłuchów założonych u podejrzanych urzędników, to jeszcze zatrudnił w resorcie czynnego oficera agencji - poinformowało Radio ZET. ABW potwierdziło te informacje.
- Lipiec jeszcze posiedzi
- Prokuratorzy zeznają: Były naciski w sprawie Lipca
- Unia krytykuje CBA za... ściganie korupcji
- Lekarze łapówkarze wreszcie stracą pracę
- Lipiec oskarża PiS o wrabianie kolegów
- Lipiec: Padłem ofiarą konkurencji między ABW a CBA
- Lipiec nie wyjdzie z więzienia
- Sejmowi śledczy przemaglują szefa CBA
- Minister Lipiec jak szef szajki gangsterów
- Procesu Lipca nie ma przez błąd sądu
- Były minister sportu miał wziąć ponad 100 tys. zł łapówki
- Szefowa prokuratury: Zatrzymacie ministra, to was puknę
- Proces Lipca odroczony do 27 kwietnia
- PiS o tajnym funduszu: To brednie
- Mieli zamknąć Lipca przed wyborami?
- Lipiec pójdzie na dywanik do premiera, ale nie dziś
- Łapówkarz szedł do Tomasza Lipca
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Radio ZET dotarło do złożonych w prokuraturze zeznań byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Zeznania te pokazują, jak dwie służby specjalne ścigały się inwigilując i podsłuchując urzędników podległych Ministerstwu Sportu.
Z jedną z nich - ABW - blisko współpracował minister Lipiec. Posunął sie nawet do tego, że oficera ABW zatrudnił u siebie na stanowisku dyrektora.
Agencja potwierdziła fakt zatrudnienia w resorcie sportu swojego agenta. Porozumienie o oddelegowaniu funkcjonariusza zostało podpisane w styczniu 2006 roku, przez ówczesnego szefa ABW Witolda Marczuk oraz ministra sportu.
To właśnie ten oficer organizował póżniej Lipcowi spotkania z szefami ABW, o których już wcześniej informowały media. Na nich, jak zeznał były minister, Bogdanem Święczkowski i Grzegorz Ocieczek informowali go opodejrzeniu korupcji wśród urzędników, a później pokazali stenogramy z podsłuchów jego pracowników. Chodziło między innymi o dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu Krzysztofa S. i Tadeusza N.
Lipiec zeznaje, że wezwał ich, chcąc wręczyć im zwolnienia. W tym momencie do akcji wkroczyło niespodziewanie dla wszystkich CBA, zatrzymując dyrektorów pod gmachem resortu sportu.
Według nieoficjalnych informacji Radia ZET, po tych zeznaniach prokuratorzy zajmujący się sprawą Lipca brali pod uwagę zatrzymanie wiceszefa ABW Grzegorza Ocieczki. Pomysł został jednak utrącony na wyższym szczeblu.
Pytany o tę sprawę Zbigniew Wassermann, który był wówczas koordynatorem służb specjalnych i - jak sama nazwa wskazuje powinien dbać o to, by te służby nie wchodziły sobie w drogę - nie chciał tych informacji skomentować. Zasłonił się tajemnicą państwową.
Afera łapówkarska trafiła też w Lipca, który trafił za kraty w październiku 2007 roku. Zarzuty ciążące na nim są poważne. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarzuca mu m.in. przyjęcie "korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej" oraz w związku z działalnością Centralnego Ośrodka Sportu. Według "Wprost", Lipiec miał wziąć przynajmniej 100 tys. zł łapówek. Grozi mu do 10 lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!