Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

"Wolność należy się nam od samego początku"

2008-05-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Damian Ligocki - jeden z żołnierzy podejrzanych o ostrzelanie afgańskiej wioski Nangar Khel - przerwał milczenie. Wypuszczony z aresztu szeregowiec zaapelował w TVN24 o uwolnienie swoich kolegów, którzy nadal siedzą za kratami. "To bardzo dobrzy żołnierze i przyzwoici ludzie. Należy im się wolność, są niewinni" - przekonuje.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szeregowiec Damian Ligocki z 18. Bielskiego Batalionu Desantowo-Szturmowego jest jednym z siedmiu żołnierzy podejrzanych o ostrzelanie Nangar Khel. W poniedziałek wraz z dwoma kolegami wyszedł z poznańskiego aresztu, w którym przesiedział ponad pół roku, podczas gdy prokuratura wojskowa zbierała dowody ich winy. Teraz apeluje o wypuszczenie pozostałych czterech żołnierzy.

"Uważam, że należy im się wolność od samego początku. Są niewinni. To bardzo dobrzy żołnierze i dobrzy ludzie" - powiedział Ligocki w ekskluzywnym wywiadzie dla TVN24. "Znam ich od wielu lat i mogę za nich ręczyć. Mam nadzieję, ze wkrótce się zobaczymy" - dodał.

Jak podkreślał Ligocki, mimo uwolnienia z aresztu, szeregowcy ciągle nie mogą być pewni wolności. Wciąż traktowani są jako podejrzani, nie mogą wrócić do pracy w wojsku, dostali też zakaz opuszczania kraju. Do tego, prokuratura zamierza złożyć zażalenie na decyzję sądu o wypuszczeniu trzech żołnierzy na wolność.

Zdaniem Piotra Kruszyńskiego, adwokata Ligockiego, ta decyzja jest bulwersująca. "Miałem nadzieję, że prokuratura się opamięta. Śledczy dalej brną w ślepą uliczkę, w której się znaleźli. To jest okrucieństwo. Wnoszenie zażalenia prokuratury w takiej sytuacji" – mówił Kruszyński.

W ataku na Nangar Khel w sierpniu 2007 roku zginęło ośmioro afgańskich cywili, w tym kobiety i dzieci. Sześciu podejrzanym prokuratura stawia zarzut zabójstwa ludności cywilnej, za co grozi od 12 lat więzienia do dożywocia. Jednemu - atak na niebroniony obiekt cywilny, za co grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.

FJ
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «