Podstawił kolegę na maturze
Miał być dobry wynik i lepsze studia, będzie odsiadka. Student z Białegostoku chciał poprawić swój słaby wynik z matury, ale wątpiąc we własne siły wysłał na egzamin bardziej uzdolnionego kolegę. Niestety komisja egzaminacyjna odkryła oszustwo i wezwała policję.
- Samorządy pokażą uczniom wyniki egzaminów
- Szef egzaminatorów podał się do dymisji
- Ujawniamy tajny klucz oceny matur
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprawa wyszła na jaw podczas piątkowego egzaminu z biologii. Tożsamość chłopaka, który podszył się pod swojego znajomego wzbudziła wątpliwości komisji egzaminacyjnej - zdjęcie w dowodzie osobistym maturzysty nie zgadzało się z jego rzeczywistym wyglądem. Wezwano więc policję, a ta odkryła oszustwo.
Jak wyjaśnił Andrzej Baranowski z zespołu prasowego podlaskiej policji, zatrzymany 20-latek zdawał egzamin za swojego starszego o dwa lata kolegę.
Ten potrzebował dobrego wyniku nowej matury, by mieć większe szanse na przeniesienie się ze studiów zaocznych na dzienne studia medyczne w Warszawie. Dlatego postanowił jeszcze raz zdać egzamin dojrzałości, ale podstawiając zdolniejszego kolegę.
Jak ustalono, chłopak już dzień wcześniej pisał za przyjaciela egzamin - wtedy jednak nikt go nie zdemaskował. Teraz obu grozi do trzech lat więzienia za poświadczenie nieprawdy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!