Olewnikowie odrzucili policyjną ochronę
Policja zaproponowała rodzinie Olewników ochronę - podaje Radio ZET. To echo nocnego włamania do domu siostry porwanego i zamordowanego Krzysztofa Olewnika. Jednak rodzina na razie z oferty nie skorzystała. Dlaczego? Policja zaproponowała zbyt wiele.
- Czwarty zły policjant w sprawie Olewnika
- Dożywocie dla zabójcy Krzysztofa Olewnika
- Mecenas Olewników: Policja zawaliła sprawę
- PiS chce nowej komisji śledczej
- Herszt porywaczy Olewnika był agentem MO?
- Policjanci bez kary za śmierć Olewnika
- Nowy ślad w sprawie śmierci Olewnika
- Włamanie miało zastraszyć Olewników
- Prokuratorzy popełnili błędy w sprawie Olewnika?
- Olewnik zginął zamiast niego?
- Olewnik: Boimy się o życie, chcemy ochrony
- Rutkowski mógł pomagać porywaczom
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Olewnikowie mieli odmówić, tłumacząc, że policja zaproponowała im ochronę o zbyt szerokim zakresie. Jakim dokładnie? Mundurowi nie chcą tego wyjaśniać.
"Potwierdzam, że doszło do spotkania z państwem Olewnikami. Obowiązuje nas tajemnica postępowania, więc nie mogę powiedzieć, czy Olewnikowie zwrócili się do policji o ochronę" - mówi Radiu ZET January Majewski z Komendy Policji w Radomiu.
O tym, że policja jest gotowa przyznać Olewnikom ochronę, mówił już wcześniej dziennikowi.pl szef policji, Andrzej Matejuk.
Sprawa ma związek z piątkowym włamaniem do domu Olewników w Płocku. Rodzina skarżyła się potem, że czuje się zagrożona i zastraszona.
Włodzimierz Olewnik przypuszczał, że włamywaczom nie chodziło o kradzież - zabrali tylko kilkaset złotych, które leżały na wierzchu, komórki, które zaraz wyrzucili na podwórku, i butelkę alkoholu. Za to splądrowane były szafy i komody. Ubrania walały się po całym parterze. Zdaniem Olewnika, mogła to być próba zastraszenia. "To nie może być przypadek" - podkreśla.
Sprawie przyjrzy się płocka prokuratura, która właśnie wszczęła śledztwo.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!