Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Pierwszy skazany za seksaferę

2008-05-19 | Ostatnia aktualizacja: 18:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dwa lata i cztery miesiące więzienia - taki wyrok usłyszał Jacek P., były asystent Stanisława Łyżwińskiego, który odpowiadał przed sądem za seksaferę. To pierwsza kara orzeczona w głośnej sprawie molestowania kobiet w Samoobronie. Jacek P. trafi za kraty za to, że próbował przerwać ciążę Anety Krawczyk i namawiał ją do aborcji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał Jacka P. za winnego i skazał go na więzienie. Wyrok jest niższy niż żądania prokuratury - śledczy chcieli kary czterech lat. Jest to pierwsze orzeczenie skazujące w sprawie seksafery w Samoobronie.

P., były asystent byłego posła Stanisława Łyżwińskiego i radny Samoobrony, zdaniem sądu nakłaniał Anetę Krawczyk do przerwania ciąży, wstrzykiwał jej oksytocynę, która miała wywołać u niej poronienie, i przez to naraził jej życie.

Proces toczył się przy zamkniętych drzwiach. Sąd tłumaczył to ważnym interesem pokrzywdzonej, czyli Anety Krawczyk. To jej wyznania dały początek seksaferze w Samoobronie. Krawczyk twierdziła, że Łyżwiński i szef partii Andrzej Lepper oferowali pracę i poparcie w zamian za usługi seksualne.

W innym procesie na ławie oskarżonych zasiadają właśnie Lepper i Łyżwiński. Obaj oskarżeni są o molestowanie seksualne, a Łyżwiński także o gwałt.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «