Austriacy upodlili polskich kibiców
Po meczu z Niemcami austriackie służby spędziły polskich kibiców w jedno miejsce i przez trzy godziny kazały im czekać na odebranie z depozytu rzeczy - alarmuje radio RMF. Potem wyłączyli światło, a na koniec wyrzucili plecaki, aparaty i kamery wprost pod nogi zniecierpliwionego tłumu. Wiele rzeczy zaginęło. Kibice skarżą się, że polscy policjanci im nie pomogli.
- Przegrana z Niemcami wyjdzie drużynie na dobre
- Przez piłkarzy straciliśmy 50 milionów
- Podolski: Mam polskie serce
- Za gol dawali 100 euro zniżki i mają problem
- Polscy kibice świecili przykładem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
RMF dotarło do filmu, na którym widać, jak nasi kibice traktowani są przez Austriaków. Przez trzy godziny kibice nie mogli odebrać rzeczy, które przed meczem musieli zostawić w depozycie. Polacy - z których niewielu znało niemiecki - nie mogli porozumieć się z austriackimi służbami. Poprosili o pomoc polskich policjantów, jednak - jak dowodzi nagranie - bezskutecznie.
Tutaj możesz obejrzeć nagranie<<<
Przy kontenerze, z którego wydawano depozyt, jeden z austriackich ochroniarzy uderzył naszego kibica. W końcu zarząd stadionu wyłączył światło i stłoczeni w jednym miejscu ludzie czekali po ciemku.
Jakby tego było mało, po trzech godzinach Austriakom znudziło się wydawanie rzeczy, więc wszystko wyrzucili z kontenera na jedną stertę, każąc ludziom szukać swojej własności. Wielu ludzi straciło swoje aparaty fotograficzne, kamery i plecaki. Spóźnili się też na samoloty do domu.
Rzecznik polskich policjantów w Klagenfurcie potwierdza RMF, że ochrona wyrzuciła bagaże Polaków na ziemię. Twierdzi jednak, że policja pomagała rodakom.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!