Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Groźna substancja poparzyła pocztowców

2008-06-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Praca na poczcie do łatwych nie należy. A czasem jest także bardzo niebezpieczna. Sześcioro pracowników sortowni paczek ze Szczecina trafiło do szpitala, po tym jak oparzyło się perhydrolem. Pojemniki z tą silnie żrącą substancją wysłano zwykłą paczką. Nadawca nie oznakował ich jako niebezpieczne.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Perhydrol to wyjątkowo groźny roztwór nadtlenku wodoru w wodzie - popularnie nazywany stężoną wodą utlenioną. Jest mocno żrący i w kontakcie ze skórą powoduje rozległe i poważne oparzenia. Właśnie taką substancję ktoś postanowił wysłać w zwykłej kartonowej paczce. Były w niej cztery 0,5-litrowe pojemniki

Paczka, wysłana ze Starachowic do Goleniowa, trafiła do sortowni w Szczecinie. Tu właśnie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jeden z pojemników najprawdopodobniej pękł w czasie transportu. Żrąca substancja wylała się w paczce. "Karton przemókł i poparzył ręce sześciu pracownikom poczty, którzy pracują przy przeładunku" - powiedziała TVN24 rzecznik Poczty Polskiej w Szczecinie, Eugenia Bragin.

Poczta wie już, kto wysłał niebezpieczną przesyłkę, i zamierza nadawcę srogo ukarać za narażenie zdrowia jej pracowników. "Nie wolno wysyłać niebezpiecznych przesyłek. Jeśli chcemy nadać coś szklanego czy delikatnego, musi być napisane na paczce <Ostrożnie>" - powiedziała Bragin.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «