Ojciec Rydzyk nie obraził Żydów
Ojciec Tadeusz Rydzyk nie znieważył osób narodowości żydowskiej - stwierdziła toruńska prokuratura i umorzyła śledztwo w tej sprawie. Redemptorysta, w trakcie wykładów w swej toruńskiej szkole, mówił między innymi o "przewrotności talmudycznej mentalności". Dostało się też prezydentowej Marii Kaczyńskiej, którą zakonnik nazwał czarownicą.
- Palikot: Nie przepraszam Rydzyka, to zły człowiek
- Internauta namawiał do zabicia Rydzyka
- Król z misiem i wódką? To tylko satyra
- Ojciec Rydzyk: Nie jestem Marsjaninem
- Posłuchaj, jak żartuje ojciec Rydzyk
- Rydzyk: Laickie media zioną nienawiścią
- "Po Janie Pawle tylko ojciec Rydzyk"
- Rabin: Polacy to antysemici i kolaboranci
- Za miliony Unii Rydzyk chciał ogrzać 375 osób
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W śledztwie badany był tylko jeden wątek: znieważenia osób narodowości żydowskiej z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej. Przeciwko ojcu Rydzykowi wystąpił Związek Wyznaniowy Gmin Żydowskich. I to dwa razy, bo za pierwszym prokuratura odmówiła zajęcia się sprawą.
Nagrania kontrowersyjnych wykładów ojca Tadeusza Rydzyka latem zeszłego roku zamieścił na swych stronach internetowych tygodnik "Wprost". Na taśmach słychać na przykład, jak dyrektor Radia Maryja, podczas zajęć w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, krytykuje prezydenta Lecha Kaczyńskiego za wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem.
"Sprawa Jedwabnego służyła tylko temu, by środowiska żydowskie mogły wyłudzić od Polski 65 milionów dolarów" - mówił redemptorysta. Przekonywał, że Polską rządzi amerykański biznesmen żydowskiego pochodzenia, George Soros. Ale to nie wszystko. O Pierwszej Damie zakonnik powiedział: "Czarownica". Twierdził, że Maria Kaczyńska powinna się poddać eutanazji.
"Ty czarownico! Ja ci dam! Jak zabijać ludzi, to sama się podstaw pierwsza!" - mówił dyrektor Radia Maryja. Kpił nawet ze słuchaczek własnej rozgłośni: "Jak te kobiety rzucały się na mnie, odpychałem je, mówiłem: nie tutaj, nie teraz! A one: Proszę ojca! Jedna szła ze mną i szło pełno tych mikrusów".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!