Nastolatki nie zdążyły uciec z pola. Mały deszcz momentalnie przerodził się w burzę. Piorun pechowo wybrał sobie miejsce na wyładowanie energii. Uderzył w 12-letnią dziewczynkę, która - według zeznań świadków - jechała na rowerze obok swych starszych przyjaciół.

Metal roweru ściągnął na siebie iskrę przez co dziewczynka ma poparzenia I i II stopnia. Helikopter przetransportował ją do specjalistycznego szpitala w Łodzi.

Eksplozja poraniła też pozostałą, starszą trójkę nastolatków. Jedna z dziewcząt, która ma 15 lat ma pęknięta łopatkę. Wiadomo też, że druga 15-latka ma uraz kręgosłupa i poparzone podudzie. 16-letni chłopiec ma poranioną rękę. Cała trójka jest w szpitalu w Bolesławcu.