Śląsk może oderwać się od Polski
Rządowa "Rossijskaja Gazieta" twierdzi, że Śląsk może pójść w ślady Kosowa. Dlaczego? Bo zdaniem rosyjskich dziennikarzy, śląscy liderzy oskarżają władze w Warszawie o budowę totalitarnego państwa.
- Walczą o uznanie śląskiego za język regionalny
- Ślązacy chcą się rządzić sami
- "Ślązacy umieli oswoić strach"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ruch na rzecz Autonomii Śląska skierował do premiera Donalda Tuska petycję, w której wzywa go do poparcia zmian w konstytucji, które pozwolą wszystkim społecznościom regionalnym na uzyskanie autonomii zgodnie z ich dążeniami i pragnieniami" - pisze "Rossijskaja Gazieta". W przeciwnym razie, zdaniem gazety, Ślązacy "nie wykluczają postawienia na porządku dziennym problemu oddzielenia". Taka petycja rzeczywiście trafiła na ręce kancelarii premiera Tuska 6 maja.
"Rossijskaja Gazieta" informuje również, iż "jednocześnie do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu trafiła skarga na to, że sąd okręgowy w Katowicach, uważając, iż narodowość śląska nie istnieje, po raz kolejny odmówił Związkowi Ślązaków rejestracji, choć innym społecznościom regionalnym rejestracja taka została przyznana".
Dlatego moskiewski dziennik twierdzi, że taka aktywność to w gruncie rzeczy reakcja na kosowski casus. "Rossijskaja Gazieta" zauważa, że "sytuację jeszcze bardziej zaostrzył niedawny powszechny spis ludności w Polsce", bo właśnie wtedy "173 tysięcy osób zaliczyło siebie do narodowości śląskiej".
Według władz Ruchu Autonomii Śląska, ich organizacja liczy około 7 tysięcy członków, część z nich mieszka poza regionem, także za granicą. Działalność Ruchu obejmuje historycznie śląską część województwa śląskiego, województwo opolskie i częściowo Dolnośląskie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!