Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Nie wyrzucą minister Kopacz z Kościoła

2008-06-21 | Ostatnia aktualizacja: 18:35 | Komentarze: 0 | skomentuj

Minister zdrowia nie będzie wykluczona z Kościoła. Domagano się tego na stronach internetowych "Frondy" za to, że w pośredni sposób umożliwiła 14-latce z Lublina dokonanie aborcji. Abp Józef Życiński skomentował tę sprawę tak: "Nie bądźmy jak pseudokibice, którzy chcą pokrzyczeć na stadionie".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Abp Józef Życiński w swojej cyklicznej audycji na antenie radia eR - katolickiej rozgłośni w Lublinie - porównał apele obrońców życia o ekskomunikę do stylu działań krzykliwych pseudokibiców piłkarskich, którzy chcą pokrzyczeć na stadionie. Dodał wyraźnie, że to biskupi decydują kogo wykluczyć z Kościoła - czytamy na stronie portalu tvn24.pl.

"Nie znam środowisk, w których politycy lub działacze ingerowaliby, sugerując, kto ma być ekskomunikowany. Bardzo więc proszę - nie ośmieszajmy sprawy, bo podobne deklaracje powodują, że niektórzy nie zwracają uwagi na obrońców życia, bo myślą, że są oni mało poważni – mówił arcybiskup.

Ekskomuniki minister zdrowia Ewy Kopacz domagali się na czytelnicy internetowej strony pisma "Fronda". Ich zdaniem, szefowa resortu pomogła w zorganizowaniu aborcji u 14-letniej uczennicy z Lublina, bo pomogła znaleźć dziewczynie szpital, który wykonał zabieg. Na stronie "Frondy" znalazł się tam również wzór "zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa prawno-kanonicznego". Pismo internauci mogli wysłać do biskupa Zygmunta Zimowskiego z Radomia. To jemu podlega Ewa Kopacz jako mieszkanka Szydłowca.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «