Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Luksusowy wycieczkowiec w Gdyni

2008-07-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:36 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie lada gratka dla miłośników morza i... wygody. Jeden z największych i najbardziej luksusowych statków wycieczkowych świata, "MS Queen Victoria", znów zawinął do Gdyni. Przez jeden dzień można oglądać jego luksusowe wnętrza. Ponad 1000 kabin, biblioteka, galerie, nocne kluby i kasyna - wszystko na blisko 300-metrowym pokładzie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Queen Victoria" to niezwykle ekskluzywny statek wycieczkowy. Wszystkie pomieszczenia wyłożone są boazerią z orientalnych gatunków drewna, a na korytarzach nad głowami pasażerów zwisają kryształowe żyrandole.

Statek może przewozić ponad dwa tysiące pasażerów w 1007 luksusowych kabinach rozmieszczonych na 10 pokładach. Większość z nich wyposażona jest - oprócz standardowych udogodnień typu łazienka i barek - także we własny balkon z widokiem na morze.

Dla uciechy pasażerów na pokładzie jest trzypiętrowy teatr z prywatnymi lożami, biblioteka z sześcioma tysiącami książek, galerie, nocne kluby i kasyna, a nawet pływające muzeum - "Queen Victoria" w niczym nie ustępuje legendarnemu "Titanikowi", a wręcz prześciga go w luksusie.

Zwodowana w grudniu 2007 r. "Królowa Wiktoria" wozi pasażerów po całym świecie. W planie jest rejs dookoła świata - z Southampton do Nowego Jorku, m.in. przez Kanał Panamski, Hawaje, Australię, Dubai i Egipt, Morze Śródziemne i Cieśninę Gibraltarską do południowych wybrzeży Wielkiej Brytanii.

99-dniowa podróż (od 10 stycznia do 20 kwietnia 2009 r.) to oczywiście atrakcja dla bogatych turystów. Najtańszy bilet kosztuje ponad 20 tys. dolarów.

Poprzednio statek był w Gdyni na przełomie maja i czerwca. Wtedy polski port był przystankiem w rejsie z Southampton do Sankt Petersburga, nazwanym Rosyjskie Rendezvous. Przypłynie do Polski jeszcze raz za miesiąc. Potem zawita do nas dopiero za dwa lata.

Zobacz galerię

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «