Polak dostał po głowie za Webba
Pamiętacie jeszcze sędziego Howarda Webba? Setki polskich kibiców groziły mu linczem po meczu Polski z Austrią, a po jego kontrowersyjnej decyzji nawet premier Tusk powiedział, że "chciał zabić". A teraz cierpią Polacy na Wyspach Brytyjskich. Jeden z nich dostał manto właśnie za... Howarda Webba.
- Howard Webb przeprosił za swoją pomyłkę
- Polscy pseudokibice pomylili Howardów Webbów
- Sędzia Webb: Polacy powinni przegrać
- Polscy kibice nie znoszą sędziego Webba
- "Premier Tusk chce śmierci sędziego Webba"
- "Polacy nie są nożownikami, ale jeżdżą po pijanemu"
- Polak na drodze - to niebezpieczeństwo!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeden z Polaków został zatrzymany w jednej z londyńskich dzielnic do rutynowej kontroli przez brytyjską drogówkę - podaje portal polishexpress. Prowadzi on niewielką firmę budowlaną i w samochodzie miał skrzynkę z narzędziami. Był tam też nóż. Policjanci uznali, że może on zostać wykorzystany jako broń w napadzie.
Skuli Polaka kajdankami i przeszukali samochód. Prawdziwe kłopoty naszego rodaka zaczęły się jednak, gdy znaleźli polski dowód osobisty. "Howard Webb dobrze zrobił, że was tak urządził" - miał rzucić w kierunku osłupiałego Polaka jeden z policjantów.
Kiedy powiedział on, że złoży doniesienie do polskiego konsulatu, dostał cios w tył głowy. "Nie będzie śladu" - poinformował fachowo swoich kolegów policjant-bokser. Polak został aresztowany, a dodatkowo przeszukano jego mieszkanie.
Tam policjanci znaleźli dwa tysiące funtów. Nasz rodak tłumaczył, że to zaliczka od klienta na materiały budowlane, ale na razie sąd w to nie uwierzył i zabrał pieniądze do depozytu. Polak będzie musiał się także wytłumaczyć z posiadania noża. Jak jednak mówi, nie wini sędziego Webba za to, co się stało, i czeka cierpliwie na swoją rozprawę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!