Sąd uwolnił Misia Uszatka
To żaden żart. Sąd uwolnił z magazynów setki Misiów Uszatków. To efekt ugody, jaką zawarli spadkobiercy Czesława Janczarskiego - twórcy literackiej wersji przygód bohatera popularnej dobranocki - z producentem pluszowych zabawek. Szczegółów nie ujawniono, ale sąd zniósł zakaz produkcji i sprzedaży maskotki z klapniętym uszkiem. Pierwszą dostał pełnomocnik rodziny autora.
- Niech ktoś zaopiekuje się tym misiem
- Niech ktoś zaopiekuje się tym misiem
- Oto następca Misia Uszatka
- Miś Uszatek przed sądem
- Miś Uszatek będzie miał pomnik
- Raperzy bronią Misia Uszatka
- Posłuchaj, jak Miś Uszatek śpiewa po... japońsku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rodzina Janczarskiego wniosła pozew, bo producent - Koszalińska Fabryka Zabawek Pluszowych Kolor-Plusz - zadbał tylko o zezwolenie od spadkobierców ilustratora czasopisma "Miś" Zenona Rychlickiego, który pod koniec lat 50. narysował Misia Uszatka. Bliscy Janczarskiego domagali się uznania jego wkładu w stworzenie postaci Misia Uszatka.
Proces zakonczył się jednak ugodą. Jej szczegółów nie ujawniono. Odczytano tylko krótki tekst - "Oświadczamy, że Fabryka Zabawek Pluszowych Kolor-Plusz uznaje prawa państwa Janczarskich do postaci stworzonych przez Czesława Janczarskiego w ramach opowiadań z serii <Miś Uszatek>".
Przedstawiciel firmy powiedział, że znajdujące się w magazynie spółki maskotki Misia Uszatka natychmiast zostaną wprowadzone na rynek. Wkrótce ruszy również produkcja Misia Uszatka. Producent zamierza wytwarzać dziennie 500-700 maskotek, by na święta Bożego Narodzenia udało się w pełni zaspokoić zapotrzebowanie krajowego rynku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!