Opiekunowie z domu terroru w Radości staną przed sądem
Już wiadomo, kiedy przed sądem stanie kierowniczka domu opieki w Radości, oskarżona przez prokuraturę o znęcanie się nad pensjonariuszami. Ona i jej czterech pomocników na salę rozpraw trafią 11 września.
- Dom opieki w Radości działa bez zezwolenia
- Pierwsza kara dla właścicieli domu terroru
- Tortury w domach starców są w całej Polsce
- Staruszki katowane w domu opieki
- Policja weszła do domu opieki w Radości
- Zarzuty dla kierowniczki domu terroru
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledztwo prokuratury trwało w tej sprawie jedynie pół roku - pisze "Polska", która jako pierwsza opisała znęcanie się personelu nad schorowanymi ludźmi. Według dziennikarzy, to kierowniczka ośrodka była najbardziej brutalna wobec swych podopiecznych w domu opieki w podwarszawskiej Radości
Rafał Z. i Kasper J. odbywali tam zastępczą służbę wojskową. Jeden z nich rozebrał 96-letnią kobietę . Jego kolega podsuwał innym pacjentkom brudnego pampersa i namawiał do włożenia tam ręki lub przystawiał do twarzy rurę od odkurzacza. Mężczyźni wszystko to nagrali.
Ośrodek zamknięto po tym, jak sprawę ujawniła "Polska". Rząd obiecywał, że zmieni prawo, by takie ośrodki nie mogły funkcjonować. Jednak według dziennikarzy, w Polsce wciąż działają nielegalne domy opieki























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!