Ksiądz doprowadził do samobójstwa 13-latka?
Bartek miał zaledwie 13 lat, gdy powiesił się na drzewie. Zanim targnął się na własne życie, napisał list pożegnalny. Oskarżył w nim księdza Stanisława K., że ten posądził go o kradzież. Napisał też, że nie chce już być "gwałcony" przez tego "pedofila". Słowa te jednak później zamazał. Ksiądz stanął dziś przed sądem. Jest oskarżony o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad chłopcem i doprowadzenie go do samobójstwa.
- Ci bandyci pobili księdza
- Złapali samobójcę w locie
- Coraz więcej Polaków w psychiatrykach
- Powiesił się, bo tata zabrał mu grę
- Pedofil w sutannie wykorzystywał 13-latkę
- Ksiądz pedofil gwałcił dziecko
- Ksiądz chciał, by zabić jego dziecko
- Koszmar w Kutnie: Ojciec zabił trzech synów
- Wyrzucił siłą księdza z ambony
- Ksiądz posiedzi za namawianie do samobójstwa
- Zabił się, gdy zapukała do niego policja
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Byłyproboszcz parafii w Hłudnie (Podkarpackie), ksiądz Stanisław K., odpowiada także za znęcanie się nad trójką innych dzieci od września 2005 do grudnia 2007 roku. Rodzice tych dzieci oraz rodzice zmarłego Bartka wnieśli o uczestnictwo w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.
Proces został utajniony. Sąd obawia się bowiem niepokojów społecznych, ponieważ osoba księdza i stawiane mu przez prokuraturę zarzuty budzą spory wśród mieszkańców gminy. Decydując o utajnieniu obrad, sędzia zwrócił też uwagę na dobro pokrzywdzonych dzieci i prawo rodziny zmarłego Bartka do szacunku i spokoju.
W czasie śledztwa ksiądz nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Bartek powiesił się w połowie grudnia ubiegłego roku. Kilka dni po jego śmierci prokuratura wszczęła postępowanie. Śledczy nie potwierdzili jednak podejrzeń o pedofilię, wynikających z zatartego fragmentu listu pożegnalnego chłopca.
Ks. Stanisław K. na swoją prośbę odszedł z parafii Hłudno. Jego rezygnacja została przyjęta przez zwierzchników, którzy jednak odmówili podania jej przyczyn.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!