Polacy zginęli pod niemieckim pociągiem
Czterech młodych Polaków zginęło, a 21-letnia kobieta walczy o życie w szpitalu po dramatycznym wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym pod Hanowerem. Tuż przed torami auto z Polakami wyprzedziło ciągnik. Samochód wpadł prosto pod pociąg.
- Przyczepa od ciężarówki zabiła pięć osób
- Czteroosobowa rodzina zginęła w wypadku
- Śmierć w ciągniku
- Auto wpadło pod pociąg. Zginęła kobieta z dzieckiem
- Złodzieje kabli sparaliżowali kolej
- Chłopiec rozjechał ciągnikiem kuzynkę
- Oto skutki zderzenia autobusu z pociągiem
- Bus wjechał pod pociąg pod Kaliszem
- Cztery osoby zginęły pod pociągiem
- Pijany kierowca nie trafił w przejazd kolejowy
- Trzy osoby zginęły na torach
- Pijany dróżnik wpadł, bo zasnął i nie otworzył szlabanu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ofiary to mieszkańcy województwa podlaskiego w wieku od 18 do 24 lat. W Niemczech Polacy pracowali sezonowo przy zbiorach warzyw i owoców. Za kierownicą auta, którym jechali, siedział 19-latek. To on, na niestrzeżonym pojeździe, wyprzedził traktor. W samochód uderzył rozpędzony skład.
Jeszcze przez 250 metrów auto ciągnięte było po szynach. Młodzi Polacy zginęli na miejscu. Jadąca z nimi 21-latka została przetransportowana śmigłowcem do kliniki uniwersyteckiej w Hanowerze. W pociągu nikt nie został ranny. Maszynista jest w szoku.
Według policji przejazd kolejowy - choć niestrzeżony - jest dobrze oznakowany i dobrze widoczny z odległości kilkuset metrów po obu stronach. Nic nie wskazuje na to, by maszynista nie sygnalizował zgodnie z przepisami, że zbliża się do przejazdu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!