Czysta plaża tylko dla posłów
Spędzasz urlop nad Bałtykiem? Masz dość brudnych plaż i walających się wszędzie śmieci? Jest na to sposób. Zadzwoń do lokalnych urzędników i powiedz, że jesteś posłem - radzi "Fakt". I zapewnia: Efekt gwarantowany. Plaża zostanie wysprzątana niemal natychmiast.
- Tak załatwia się paszport bez kolejki
- Dla zięcia ministra dom od ręki
- Koniec tanich wczasów dla urzędników
- Tak się załatwia staż "na ministra"
- Jak załatwić sobie eskortę policji
- Mama ministra nie czeka na sanatorium
- Jedzie minister! Sprzątamy szpital!
- Owady oblazły plaże
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sopot każdego roku przyciąga prawdziwe rzesze turystów. Ale wylegiwanie się na plażach kurortu zwykle nie należy do przyjemnych. Natknąć się tam można na niespodzianki: puste puszki i butelki, niedopałki, papierowe opakowania. Śmieci są wszechobecne.
No chyba, że Sopot ma odwiedzić jakaś szycha. Wtedy ludzie odpowiedzialni za porządek rzucają się do pracy. Już na samą wiadomość o przyjeździe notabli dostają gorączki.
Marcina Wargin, pełniący obowiązki dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sopocie, był bardzo podekscytowany, gdy "Fakt" zadzwonił do niego, podając się za pracownika urzędu wojewódzkiego i zapowiedział wizytę posłów z podkomisji do spraw turystyki.
"O godzine 13 panowie posłowie mają lunch w restauracji przy plaży, potem w programie jest spacer brzegiem morza" - tłumaczyli dziennikarze. "W związku z tym mamy do pana taką prośbę: czy jest pan w stanie zwrócić rano szczególną uwagę, żeby solidniej wysprzątali ten teren na plaży?".
"Na pewno dopilnuję, żeby wszystko było w porządku" - zapewnił dyrektor. I dotrzymał słowa. Już dwie godziny po telefonie zaczęły się porządki i trwały też następnego dnia rano.
Uzbrojeni w worki na śmieci ludzie skrupulatnie czyścili plażę w miejscu, gdzie miała przebiegać trasa poselskiego spacerku. Uwijali się jak w ukropie - pisze "Fakt".
Oburzające jest jednak to, że dopiero hasło "poseł" mobilizuje urzędników - bulwersuje się "Fakt".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!