Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Złodziej wpadł, bo w napadzie zgubił dowód

2008-07-14 | Ostatnia aktualizacja: 18:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. To przysłowie świetnie pasuje do historii starachowickiego bandziora, który napadł, pobił i okradł 24-latka. Policja nie miała najmniejszych problemów z jego złapaniem, bo okazało się, że w trakcie napadu złodziej... zgubił dowód osobisty a napadnięty go znalazł.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bandyta zaatakował swoją ofiarę od tyłu. 25-latek upadł na ziemię i nieszczęśliwie uderzył głową o asfalt. Stracił przytomność. Bandydta to wykorzystał i zabrał mu telefon komórkowy, 300 złotych oraz dżinsy.

Gdy pobity odzyskał przytomność, swoich rzeczy wpradzie nie znalazł, ale zamiast nich zauważył dowód osobisty bandyty. Natychmiast powiadomił policję. Funkcjonariusze zadzwonili na skradzioną komórkę. Odebrał mężczyzna, który potwierdził, że dokument należy do niego. Równocześnie stwierdził, że odda skradziony telefon pod warunkiem, że dostanie z powrotem swoją zgubę oraz 50 złotych.

Dopiero po chwili bandyta przemyślał całą sprawę i zadzwonił na policję zgłaszając kradzież dowodu. Po mężczyznę pojechał patrol. Kiedy tylko mężczyzna trafił na komendę, został zatrzymany jako podejrzewany o rozbój. Przyznał się i został aresztowany.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «