Polscy turyści o krok od kolejnej tragedii
O krok od kolejnej tragedii polskich turystów. Autokar, którym 27 Polaków miało jechać z egipskiego kurortu Szarm el-Szejk do Izraela nagle stanął w płomieniach. Na szczęście wszystkim udało się wydostać z płonącego pojazdu. Nikomu nic się nie stało. Chwilę później autobus doszczętnie spłonął - donosi RMF.
- Ranni w wypadku autokaru wrócili do Polski
- "Straciłem ukochaną córkę i wnuczkę"
- Kierowcy rozbitego autokaru grozi osiem lat więzienia
- Druga grupa rannych Polaków wróci do kraju
- Wypadek w Rumunii nie przerwał im wakacji
- Autokar wypadł z trasy, bo kierowca zasnął
- Autokar z Polakami staranował barierki
- Rozbił autokar, bo dopiero się uczył
- Kierowca autobusu: Boże, co ja zrobiłem?
- Pożar wieżowca. Ludzie krzyczeli z balkonów
- "To nie był autobus, tylko wrak"
- Autobus pełen ludzi stanął w ogniu
- Samochód spadł z wiaduktu i spłonął
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polacy są wstrząśnięci. "Cudem uniknęliśmy śmierci" - mówili przerażeni turyści. Jedna z turystek opowiada RMF, że tragedii udało się uniknąć, bo pasażerowie autobusu wcześnie zauważyli dym. "Widzieliśmy za oknem kłęby dymy" - wspomia.
Na szczęście nikomu nic się nioe stało. Jednak część turystów straciła wszystkie bagaże. Jak zapewnia Artur Altman z biura podróży, które organizowało wycieczkę i wynajęło autokar, straty zostaną turystom wyrównane. "Na pewno prośba nikogo, kto do nas napisze w tej sprawie (…) nie zostanie odrzucona" - zapewnił Altman.
Na razie nie wiadomo, co spowodowało pożar autobusu. Pewne jest, że pojazd był nowy. Śledztwo prowadzi egipska policja, a wszyscy Polacy są bezpieczni w hotelach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!