Człowiek pająk straszy kobiety w Katowicach
Mieszkańcy katowickiej dzielnicy Ligota żyją w strachu. Czego się boją? Że do ich domów dostanie się człowiek pająk, jak nazywają już mieszkańcy jednego z osiedli tajemniczego włamywacza. Już trzy razy mężczyzna dostawał się nocą do mieszkań, by... pogłaskać śpiące kobiety.
- Człowiek pająk zdobył bliźniacze wieże
- Polskie prawo nie zna się na pająkach
- Nowa moda - balanga w cudzym basenie
- Znalazła w salonie śpiącego włamywacza
- Okradli mu dom, gdy spał w swoim łóżku
- Włamał się na posterunek i ukradł rower
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Katowicka policja próbuje schwytać włamywacza, ale nie może wpaść na żaden trop. Człowiek pająk bowiem niczego nie kradnie. Zamiast łupu wystarcza mu intymna bliskość z kobietami - twierdzi radio TOK FM.
Tajemniczy osobnik po wejściu do mieszkania czy domu przez balkon lub okno nie szukał pieniędzy ani bużuterii. Zadowalał się jedynie głaskaniem śpiących pań po szyi. Nie przeszkadzało mu nawet, że w jednym przypadku obok, w tym samym łóżku, spał mąż kobiety.
Kiedy przerażone panie budziły się w środku nocy, człowiek pająk znikał jak kamfora. Policjanci na razie są bezradni. Włamywacz nie zostawia żadnych śladów. To jeszcze bardziej potęguje strach mieszkańców katowickiej Ligoty.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!