Pijana uwięziła w Warszawie auta na torach
Kompletnie pijana dróżniczka urządziła sobie "zabawę", kierując ruchem na przejeździe kolejowym w Warszawie. Gdy na tory wjeżdżały auta, natychmiast opuszczała zapory, uniemożliwiając kierowcom ucieczkę z przejazdu. Uwięzieni musieli dzwonić po policjantów. Ci zakuli zataczającą się dróżniczkę w kajdanki.
- Oto skutki zderzenia autobusu z pociągiem
- Tak głupie dzieci igrają ze śmiercią
- Pijany dróżnik nie opuścił szlabanów
- Piłaś? Nie idź! W butach na wysokim obcasie
- Dróżnik zamknął samochód na torach
- Pijany dróżnik zatrzymany
- Pijany kolejarz zatrzymał pociąg i samochody
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przyszła do pracy pijana, bo dzień wcześniej świętowała 45. urodziny. Tak przynajmniej Nina S. tłumaczyła się zatrzymującym ją mundurowym. Kobieta kierowała ruchem na przejeździe przy ul. Wólczyńskiej na torach prowadzących do Huty Warszawa. Miała we krwi ponad trzy promile alkoholu.
Na szczęście na uwięzione auta nie najechał pociąg. W budce dróżnika pijaną kobietę zastąpił zmiennik. Nina S. trafiła zaś do komendy na Bielanach.
Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Za to, co zrobiła, grozi jej nawet pięć lat za kratkami.
p
Na tym przejeździe pracowała pijana dróżniczka:























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!