Kiepska się rozwodzi, bo mąż ją pobił
Marzena Kipiel-Sztuka i jej mąż Przemysław Buksakowski od dawna mieli problemy z alkoholem. Nie pomogły interwencje policji i leczenie. Wreszcie małżonkowie pobili się. Aktorka wyprowadziła się z domu i chce złożyć pozew o rozwód - donosi "Fakt".
- 14 osób pobiło się o czerwony barszcz
- Tak pije Feel
- Dramatyczna walka aktorki z nałogiem
- Dla żony aktorki poszedł na odwyk
- Terentiew: Kto ma pilota, ten ma władzę
- Alkohol piją już nawet dziesięciolatki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Marzenka wyprowadziła się z mieszkania, które wynajmujemy, bo ją pobiłem" - zwierzył się "Faktowi" Buksakowski. "Wszystko przez nasz problem alkoholowy. Była interwencja policji i trafiłem do izby wytrzeźwień. Od tego czasu nic nie piłem, aż do dzisiaj" - przyznał w czwartkowej rozmowie mąż pobitej aktorki, jak relacjonuje "Fakt", popijając czwarte z rzędu piwo.
Ostatnia kłótnia małżonków musiała być naprawdę poważna, bo Marzena Kipiel-Sztuka spakowała walizki i zabrała z domu wszystkie dokumenty, w tym akt małżeństwa. Nie odbiera od męża telefonów, unika jakiegokolwiek kontaktu. Wygląda na to, że jej decyzja o rozwodzie jest ostateczna. Jak dowiedziała się gazeta, aktorka czuje się już lepiej i znajduje się w tej chwili we Wrocławiu, gdzie kręcone są kolejne odcinki serialu "Świat według Kiepskich", w którym gra rolę Halinki.
Mąż jednak nie daje za wygraną. Przemysław Buksakowski chce walczyć o małżeństwo. "Tak ją kocham! Jestem zrozpaczony, że mnie zostawiła. Staram się z nią kontaktować, ale ona nie odbiera telefonu" - opowiada "Faktowi". "Chciałbym to wszystko naprawić, ratować to małżeństwo, ale Marzenka nie chce" - wyznaje gazecie załamany mąż.
Para pobrała się w marcu zeszłego roku. Od początku ich małżeństwa często nadużywali alkoholu. Oboje próbowali sobie z tym jakoś radzić, ale było to dla nich zbyt trudne. Być może decyzja o rozwodzie nie będzie dla aktorki taka zła. Jak twierdzi "Fakt", nie jest tajemnicą, że gdyby nie jej alkoholowy problem, Kipiel-Sztuka miałaby szanse na dużo więcej propozycji pracy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!