Skatowali dziewczynki, bo stanęły w obronie kota
Zostały brutalnie pobite, bo zwróciły uwagę chłopakom, którzy znęcali się nad kotem. Dwie ciężko ranne 13-latki z Sokółki (Podlaskie) trafiły do szpitala w Białymstoku. Jedna z nich ma pękniętą podstawę czaszki i wstrząs mózgu.
- Stracił życie, bo zwrócił uwagę
- Polski kot z wścieklizną w Irlandii
- Zobacz kota, który zaatakował opiekunów
- Zwierzak przeżył szybką jazdę na dachu karetki
- Obdzierał koty ze skóry, stanie przed sądem
- Marnotrawny kot puści cię z torbami
- Skatował dziewczynki, pójdzie za kratki
- Polacy zostali pobici za to, że są Polakami
- Piłkarze skatowali sędziego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wczoraj wieczorem nastolatki zobaczyły na ulicy trzech maltretujących kota chłopaków. Gdy stanęły w obronie zwierzęcia, zostały zaatakowane.
Najpierw napastnicy zażądali od dziewczynek pieniędzy. Potem bili je i kopali po całym ciele, próbowali nawet dusić. Pobite zostawili na ulicy. Jednej z nich zdążyli zabrać telefon komórkowy.
Policja zatrzymała już wszystkich napastników. To bracia - jeden ma 13, drugi 15, a najstarszy 18 lat. W ich mieszkaniu był skradziony telefon.
Prokurator zdecyduje, czy 15-latek, podobnie jak jego starszy brat, odpowie za przestępstwo jak dorosły. Najmłodszym zajmie się sąd dla nieletnich.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!