Pijany prokurator chowa się pod schodami
Policja z Zakopanego zatrzymała auto. Od kierowcy czuć było alkohol, wiec "zaproszono" go na badania, Ten jednak, już w szpitalu, nagle rozpłynął się w powietrzu. Schował się pod schodami. Najgorsze jednak jest to, że kierowca jest prokuratorem i chroni go immunitet.
- 110 punktów karnych w 21 minut
- Pijany lekarz wpadł, bo przyjął policjantów
- Pijany policjant rozbił wóz i chciał uciec
- Prowadził samochód z sześcioma promilami
- Pijany rolnik zaorał 40 metrów asfaltu
- Niepełnosprawny ma zakaz jazdy na wózku
- Dziecko dzwoni na policję: tata bije mamę!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Policjanci nie byli pewni, czy zatrzymany przez nich kierowca jest pijany. Mężczyzna odmówił zaś dmuchania w balonik i groził policjantom znajomościami w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Postanowili więc przewieźć go do szpitala na badanie krwi. Niestety - jak ustaliło radio RMF FM - kierowca uciekł. Dopiero po godzinie poszukiwań, po przetrząśnięciu całego szpitala, znaleziono zbiega - ukrywał się pod schodami.
Policjanci z Zakopanego nie chcą ujawniać szczegółów zdarzenia. Potwierdzili jednak, że taki incydent miał miejsce i że zatrzymany jest prokuratorem.
Znanego śląskiego prawnika, Dariusza K. chroni jednak immunitet i z pewnością do końca długiego weekendu to się nie zmieni - dowiedziało się radio RMF FM. A to oznacza, że moźe spokojnie wrócić do domu. Policja nie może go zatrzymać.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!