Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Resort edukacji skreślił chore dzieci

2008-08-25 | Ostatnia aktualizacja: 18:42 | Komentarze: 0 | skomentuj
Chore dzieci mogą mieć kłopoty z rozpoczęciem nauki w nowym roku szkolnym

Chore dzieci mogą mieć kłopoty z rozpoczęciem nauki w nowym roku szkolnym Fot. Katarzyna Mala / Inne

Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego dla rodziców kilkunastu tysięcy dzieci chorujących na cukrzycę, ciężką astmę czy alergię wraca poważny problem przy poszukiwaniu miejsc w przedszkolach i szkołach. Dyrektorzy nie chcą przyjmować tych dzieci z powodu jednego z zarządzeń wydanych przez MEN. Jeśli literalnie odczytywać przepisy prawa z 2007 r., okazuje się, że chore dzieci zostały całkowicie wyrzucone poza system oświaty - pisze DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Anna Milczarek z Warszawy, mama siedmioletniego Mikołaja, który nosi pompę insulinową, długo szukała klasy, która przyjmie syna. "Udało się dopiero za szóstym razem" - mówi Milczarek. Ewie Wojnowskiej, należącej do stowarzyszenia "Pomoc Młodym Diabetykom", nie udało się zapisać córki do łódzkiego gimnazjum nr 15. "Dyrektorka się przeraziła. We wrześniu córka pójdzie do innej szkoły, gdzie jeszcze nie wiedzą o jej chorobie" - mówi Wojnowska.

Wszystko przez pismo departamentu kształcenia zawodowego i ustawicznego w Ministerstwie Edukacji Narodowej z którego wynika, że pracownicy szkół nie mogą "wykonywać nawet najdrobniejszych zabiegów medycznych, bowiem nie mają oni uprawnień i kwalifikacji do wykonywania zadań przypisywanych ustawowo przez resort zdrowia".

Pismo trafiło do kuratoriów jeszcze w ubiegłym roku, ale już po rozpoczęciu roku szkolnego, dlatego niewielu dyrektorów zwróciło uwagę na jego konsekwencje i odprawiało ze szkół przewlekle chore dzieci. Dopiero teraz, przed rozpoczęciem nowego roku okazało się, jakie duże zamieszanie wprowadza. Wielu dyrektorów szkół i przedszkoli doszło do wniosku, że w ogóle nie wolno im przyjmować do szkół przewlekle chorych.

Problem dotyczy kilkunastu tysięcy dzieci. Około 10 tys. choruje na cukrzycę. Do tego dochodzą dzieci z ostrą astmą, alergią czy po przebytych chorobach serca, które również potrzebują pomocy, kiedy ich stan zdrowia się pogarsza. Wszystkie one, jeśli literalnie traktować komunikat MEN z 2007 r., nie mogą 1 września zostać przyjęte do żadnego przedszkola, ani uczyć się w klasach 1 - 3.

"To absurdalna nadinterpretacja prawa. Nie wolno dyskryminować dzieci tylko dlatego, że są przewlekle chore. To łamanie konstytucji" - mówi DZIENNIKOWI Elżbieta Radziszewska, która w rządzie Donalda Tuska odpowiada za przeciwdziałanie dyskryminacji.

Tego samego zdania są również przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia. "Obsługa pompy insulinowej czy podanie inhalatora nie są typowymi czynnościami medycznymi. Każdy może się jej szybko nauczyć, ale powinien być przeszkolony przez pielęgniarkę lub lekarza" - mówi nam dr Krystyna Trojanowska-Czaplicka, naczelnik wydziału w departamencie zdrowia publicznego w resorcie zdrowia.

Radziszewska obiecuje, że do końca września do kuratoriów trafi sprostowanie i dodatkowe broszury o tym, jak postępować z dziećmi przewlekle chorymi - co ma skłonić dyrektorów do przyjmowania takich dzieci.

Anna Monkos, Iwona Dudzik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «