Dziennik.plKraj

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Upadek Hanny Lis

2008-08-30 | Ostatnia aktualizacja: 18:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

O mały włos, a środowy wieczór zakończyłby się dla Hanny Lis tragicznie. Jak dowiedział się "Fakt", dziennikarka runęła ze schodów w swoim pięknym domu w Konstancinie. Groźnie wyglądający upadek na szczęście skończył się tylko potłuczeniami - zauważa bulwarówka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W środę wieczorem Hanna przez cały wieczór biegała po schodach z góry na dół i z powrotem. Jedna z jej córek była chora, więc troskliwa mama co rusz musiała jej coś przynosić - zauważa "Fakt". W pewnym momencie dziennikarka tak pechowo stanęła na stopniu, że straciła równowagę i poleciała w dół. Najbardziej ucierpiała ręka Hanny. Bardzo bolała i była opuchnięta. Dziennikarka podejrzewała, że jest złamana lub przynajmniej pęknięta - pisze "Fakt".

Rano Hanna nie pojawiła się w pracy, pojechała na prześwietlenie. Pod znakiem zapytania stanęło nawet prowadzenie przez nią głównego wydania "Wiadomości” następnego dnia, w czwartek. Diagnoza na szczęście okazała się dla niej pomyślna. Prześwietlenie wykazało, że kości są całe, a ręka jest tylko potłuczona. Nie trzeba było więc zakładać gipsu - dodaje bulwarówka.

Dziennikarka miała wiele szczęścia, bo taki upadek może się skończyć bardzo skomplikowanymi złamaniami. Mimo bólu Hanna, która jest silną kobietą, wróciła do pracy i w czwartek poprowadziła "Wiadomości”. Ani przez chwilę nie pokazała, że ma problemy z ręką - komentuje "Fakt".

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl