Ambasador: Żebraków trzeba łapać już w Polsce
Poniedziałkowy DZIENNIK opisał hańbiący proceder, który na Zachodzie uprawiają żebracze quasi-gangi z Polski. Dziennikarze gazety wybrali się z jednym z nich do Norwegii, gdzie członkowie grupy zajmują się wyłudzaniem pieniędzy. Oferują Norwegom obrazki i pozują na "biednych Polaków", w rzeczywistości potrafią miesięcznie wyżebrać do dziesięciu tysięcy złotych. Ambasador RP w Oslo skarży się, że nie jest w stanie nic zrobić: norweskie prawo nie zabrania żebractwa.
- Jak Polacy żebrzą w Europie
- Dobrze ubrany żebrak ma się lepiej
- Zmuszali do żebrania, wpadli w Warszawie
- Polka wypadła za burtę statku
- Żebrak zarabia 10 tysięcy miesięcznie
- Watykan: Żebractwo to nie grzech
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To może zrujnować nasze wysiłki na rzecz poprawy wizerunku Polski" - mówi DZIENNIKOWI ambasador Wojciech Ludwik Kolańczyk. Precedens już jest. Rumunia od lat skarży się, że romscy żebracy przedstawiający się jako "biedni Rumuni" zniszczyli jej zagraniczną reputację. Czy tak może się stać również w przypadku Polski?
BARBARA SOWA: DZIENNIK dotarł do grupy Polaków, którzy znaleźli sobie bardzo intratny sposób na zarabianie pieniędzy za granicą. Udają biednych studentów, matki dzieci chorych na białaczkę i pod pretekstem sprzedawania obrazków najzwyczajniej w świecie żebrzą. Twierdzą przy tym, że najłatwiej obłowić się w Norwegii. Norwegowie są naiwni?WOJCIECH LUDWIK KOLAŃCZYK*: To nie tak. Technika tych zorganizowanych grup musi być po prostu nadzwyczaj skuteczna, skoro Norwegowie ulegają i wierzą w ich historie. Trudno podejrzewać, żeby kupowali te obrazki, bo chcą nimi ozdobić ścianę. Zwłaszcza że Norwegowie nie są narodem szczególnie otwartym, niechętnie nawiązują nowe kontakty, szczególnie z osobami z zagranicy.
Polacy, o których mówię, z jednego wyjazdu do Norwegii przywożą nawet 8 - 10 tys.
Trzeba pamiętać, że dla Norwega wydatek rzędu 150 – 200 koron to niewielka suma. To przecież zamożne społeczeństwo. Być może w ten sposób po prostu zbywają namolnych gości, co
nie znaczy, że ufają ich słowom czy historyjce z kartki. Poza tym skłonność do pomocy słabszym jest tu bardzo silnie zakorzeniona. Dlatego od lat problem żebraków jest w tym kraju bardzo
widoczny. Do tego stopnia, że kilkakrotnie masowo apelowano do mieszkańców Norwegii, o to, by nie dawali pieniędzy żebrzącym ludziom.
Jak taki proceder może wpłynąć na wizerunek Polski i Polaków w Norwegii?
Przeciętnemu mieszkańcowi Norwegii Polak niestety nadal kojarzy się z tanim robotnikiem, który pracuje dłużej i wydajniej, bo zależy mu na dobrym zarobku w krótkim czasie. To wszystko
oczywiście powoli się zmienia, ale niestety stereotyp jest taki, że Polacy są narodem, który często daje się nabrać czy wykorzystywać w pracy, bo to właściwie robotnicy z naszego kraju są
ofiarami nadużyć w tej dziedzinie. Niektóre negatywne opinie podsyca też prasa, publikując np. dane o liczbie wypadków samochodowych czy obcokrajowcach osadzonych w więzieniach. W tych
rankingach Polacy zajmują czołowe miejsca.
No to marny obraz.
Od lat pracujemy, żeby ten obraz był lepszy. Z pozytywnym skutkiem, bo Norwegowie są w gruncie rzeczy pozytywnie nastawieni do mieszkańców naszego kraju. To właśnie z Norwegii była
gigantyczna akcja pomocy Polakom w czasie stanu wojennego. Tutaj też pracuje wielu lekarzy z Polski, bardzo cenionych przez Norwegów.
Myśli pan, że żebracza mafia może znów zniszczyć pozytywny wizerunek.
Jeśli to się rozniesie, to może zrujnować nasze wieloletnie działania na rzecz promowania pozytywnego wizerunku Polski. Wiadomo, że złe wiadomości błyskawicznie i na długo zakorzeniają
się w pamięci. I wtedy rzeczywiście zmiana takich poglądów może potrwać latami.
Norweska policja jest bezsilna, bo żebranie jest tu legalne. Jak można ukrócić ten proceder?
To prawda, dlatego te grupy trzeba namierzać już w Polsce.
*polski ambasador w Norwegii






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!