Pociągi na Euro nie mieszczą się w tunelach
Miało być europejsko i nowocześnie, a tu kompromitacja. Nowoczesne pociągi - za 250 milionów złotych - miały zawieźć kibiców na Stadion Narodowy w Warszawie. Z ambitnych planów na Euro 2012 nici. Superwagony, choć kosztowały krocie, nie zmieszczą się w... tunelu.
- PKP łamie prawa pasażerów
- UEFA boi się tylko o polskie lotniska
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy regionalny przewoźnik, Koleje Mazowieckie, za ćwierć miliarda zł kupił 37 nowych pociągów, nic nie zapowiadało katastrofy. Urzędnicy pękali z dumy i zadowoleni z siebie rozwodzili się nad zaletami drogiego nabytku. " To będzie rewolucja w komunikacji!" - zapowiadali. " Nowiutkie i komfortowe wagony zawiozą tysiące kibiców z całego świata na Stadion Narodowy" - szumnie obiecywali.
Okazało się jednak, że pociągi są za wysokie, by wjechać do tunelu pod Alejami Jerozolimskimi. I dlatego nie dojadą na warszawską Pragę, gdzie powstaje narodowa arena. Jakby tego było mało, biurokraci znad Wisły drą ze sobą koty - pisze "Fakt"
Przewoźnik twierdzi, że takie pociągi jeżdżą po całej Europie i nie ma z nimi problemu. I że to PKP są winne fuszerki w czasie przebudowy tunelu. Ale kolejarze odbijają piłeczkę. "To Koleje Mazowieckie kupiły niewymiarowy tabor. Od samego początku wiedzieli, że piętrusy nie będą mogły tamtędy jeździć" - odparowuje Marta Szklarek, rzeczniczka warszawskiego oddziału Polskich Linii Kolejowych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!