Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zomowiec miał dziś iść do więzienia. Nie żyje

2008-09-08 | Ostatnia aktualizacja: 18:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Sąd skazał go na trzy i pół roku więzienia za udział w pacyfikacji kopalni "Wujek". Dzisiaj miał stawić się w areszcie. Niestety, wczoraj ciało Edwarda Ratajczyka, byłego zomowca, znaleziono w mieszkaniu w Sosnowcu. Nie miał kłopotów ze zdrowiem, na nic się nie uskarżał. Czy była to naturalna śmierć? Dowiemy się po sekcji zwłok.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Z relacji kobiety, z którą mieszkał Edward Ratajczyk, wynika, że mężczyzna zmarł w łóżku. Na jego ciele nie znaleziono żadnych obrażeń - poinformowało radio RMF FM. Policja nie chce się wypowiadać na temat ewentualnych przyczyn zgonu, zanim nie otrzyma raportu z sekcji zwłok.

54-letni były zomowiec jest jednym z pierwszych prawomocnie skazanych za pacyfikację kopalni "Wujek". Wyrok zapadł w czerwcu tego roku. Od tego czasu Ratajczyk czekał na wolne miejsce w areszcie.

>>>Przeczytaj więcej o wyroku sądu w sprawie pacyfikacji kopalni "Wujek"

W tym samym procesie skazany został także były dowódca plutonu specjalnego ZOMO Romuald Cieślak - wyrok 6 lat więzienia - oraz 13 jego podwładnych - wyroki od 3,5 do 4 lat więzienia.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «