Matka zgodziła się, by ojciec gwałcił córkę
Znała koszmar swojej córki, jednak milczała przez cały czas. Telewizja TVN24 dotarła do matki 21-letniej kobiety z Siemiatycz, którą przez sześć lat więził i gwałcił ojciec. "Nikomu nic nie mówiłam, bo byłam zastraszana przez męża. Co miałam zrobić? Po prostu się z tym pogodziłam" - usprawiedliwia się matka ofiary.
- Fritzl spalił dziecko żywcem
- Fritzl nie może wytrzymać w zamknięciu
- Zgwałcił swoje córki ponad tysiąc razy
- Kolejny polski Fritzl mieszka w Szczecinie
- "Polski Fritzl": Jestem niewinny
- "Gwałcił mnie mój ojciec"
- "Polski Fritzl" wstrząsnął całym światem
- Ojciec przyznał się do gwałcenia córki
- Tusk: Zwyrodnialcy będą kastrowani
- Dlaczego gwałcona przez sześć lat milczała
- Policja ukryła rodzinę gwałciciela
- Prawdziwa historia ojca-gwałciciela
- Latami więził rodzinę w szambie
- Przez lata więził i gwałcił swoją córkę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z relacji policjantów wynika, że w Siemiatyczach 45-letni ojciec przez 6 lat więził i gwałcił swoją córkę. W odstępie kilku lat dziewczyna urodziła dwójkę dzieci. Po latach, 21-letnia dziś kobieta, zgłosiła się na komisariat - podaje tvn24.pl.
Wreszcie w dziewczynie coś pękło i wreszcie - po latach - poszła po pomoc. "Córka nie mogła już tego nerwowo i psychicznie wytrzymać" - mówi matka kobiety. Wcześniej nie poinformowały nikogo, bo - jak twierdzi żona zatrzymanego - mąż groził zarówno jej, jak i jej córce, że "jeśli to wszystko wyjdzie na jaw, stracą życie". "Po prostu chciałam o tym zapomnieć" - przyznała matka w TVN24.
>>>Przeczytaj więcej o horrorze kobiety z Siemiatycz
Ale na tym nie koniec. Jak wyznała, wiedziała o ciążach swojej córki. "Po prostu się z tym pogodziłam, co miałam zrobić?" - mówiła przez drzwi swojego domu w rozmowie z dziennikarkami. Co z dziećmi z kazirodczego związku? "Córka je oddała, zostały w szpitalu" - mówi kobieta. "Teraz już się nie boimy, bo mamy opiekę policji" - dodaje.
Także 12-letni brat gwałconej 21-latki jest spokojniejszy, że jego ojca zabrała policja. "Teraz się czuję szczęśliwy, że nie ma taty" - powiedział. Według chłopca, w domu nie mówiło się o urodzonych dzieciach. "Jak była o tym rozmowa, tato mówił <skończmy tą gadkę>" - wyznał chłopiec.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!