Łyżwińskiemu nie wolno błogosławić syna
Sąd nie pozwolił aresztowanemu Stanisławowi Łyżwińskiemu na spotkanie z synem oraz jego narzeczoną i pobłogosławienie młodej pary. Dlaczego? Bo obawia się, że oskarżony w seksaferze były poseł przekaże im jakieś tajne informacje. "Mój mąż jest załamany" - twierdzi Wanda Łyżwińska.
- Najgłośniejsze afery, które pozostaną tajemnicą
- Lepper: Gdybym mógł mówić, byłaby rewelacja
- Seksafera: Andrzej, nie martw się!
- Aneta K. i Łyżwiński na ławie oskarżonych
- Łyżwińska: Mam nowe dowody, że Krawczyk kłamie
- Wypatrzył talibów, kradł na konto TVN
- Oto nowa żona Łyżwińskiego
- Obrońcom Leppera nie udał się wybieg
- Łyżwińska ma nowe dowody w seksaferze
- Pierwszy skazany za seksaferę
- Czeka pani na seksualną propozycję?
- Lepper i Giertych - dwaj panowie po przejściach
- Lepper wraca i chce być prezydentem
- Lepper znów przegrywa przed sądem
- Zamieszany w seksaferę trafi do więzienia
- Dlaczego nie podziękuję Anecie Krawczyk
- Krawczyk zapłakana, Lepper uciekł z sali
- Seksafera niczego polityków nie nauczyła
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdy usłyszałam w sądzie, że przed ślubem mąż może rozmawiać z synem i przyszłą synową tylko przez telefon i zza szyby, to mnie zatkało" - skarży się "Dziennikowi Łódzkiemu" Wanda Łyżwińska. "A byłam przekonana, że wymiar sprawiedliwości szanuje polską tradycję i tak ważne wydarzenia w życiu człowieka, jak ślub" - dodaje.
Stanisław Łyżwiński chciał pobłogosławić młodą parę znakiem krzyża i pokropić gałązką mirtu zmoczoną w wodzie święconej. "Dzieci nie planowały rozbudowanej ceremonii ani intonacji pieśni <Serdeczna Matko>. Wszystko miało odbyć się skromnie i z klasą" - tłumaczy jego żona.
>>>Jakie nowe dowody w sprawie ma Wanda Łyżwińska?
Jednak sąd nie zwrócił uwagi na staropolską tradycję, tylko na dobro śledztwa. Dlatego nie zgodził się na bezpośredni kontakt aresztowanego byłego posła Samoobrony z rodziną. Jak tłumaczy wiceprezes Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim Jacek Gasiński, sąd kierował się wyczuciem i ostrożnością. Tym bardziej, że - jak podkreśla kapitan Sylwester Rozpończyk z piotrkowskiego aresztu śledczego - nie ma takiego zwyczaju, by jakikolwiek osadzony błogosławił dzieci.
>>>Czego nie może powiedzieć Andrzej Lepper?
"Dziennik Łódzki Polska" przypomina, że w procesie Stanisława Łyżwińskiego zdarzały się już zagadkowe przecieki z tajnych rozpraw. Były polityk wciąż siedzi za kratami, bo sąd obawia się, że na wolności może mataczyć i namawiać świadków do zmiany zeznań. Łódzka prokuratura oskarża go między innymi o zgwałcenie kobiety, a także żądanie i przyjmowanie korzyści seksualnych od działaczek partii.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!