Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Łyżwińskiemu nie wolno błogosławić syna

2008-09-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:54 | Komentarze: 0 | skomentuj
Łyżwiński załamał się za kratami

Łyżwiński załamał się za kratami / Inne

Sąd nie pozwolił aresztowanemu Stanisławowi Łyżwińskiemu na spotkanie z synem oraz jego narzeczoną i pobłogosławienie młodej pary. Dlaczego? Bo obawia się, że oskarżony w seksaferze były poseł przekaże im jakieś tajne informacje. "Mój mąż jest załamany" - twierdzi Wanda Łyżwińska.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Gdy usłyszałam w sądzie, że przed ślubem mąż może rozmawiać z synem i przyszłą synową tylko przez telefon i zza szyby, to mnie zatkało" - skarży się "Dziennikowi Łódzkiemu" Wanda Łyżwińska. "A byłam przekonana, że wymiar sprawiedliwości szanuje polską tradycję i tak ważne wydarzenia w życiu człowieka, jak ślub" - dodaje.

Stanisław Łyżwiński chciał pobłogosławić młodą parę znakiem krzyża i pokropić gałązką mirtu zmoczoną w wodzie święconej. "Dzieci nie planowały rozbudowanej ceremonii ani intonacji pieśni <Serdeczna Matko>. Wszystko miało odbyć się skromnie i z klasą" - tłumaczy jego żona.

>>>Jakie nowe dowody w sprawie ma Wanda Łyżwińska?

Jednak sąd nie zwrócił uwagi na staropolską tradycję, tylko na dobro śledztwa. Dlatego nie zgodził się na bezpośredni kontakt aresztowanego byłego posła Samoobrony z rodziną. Jak tłumaczy wiceprezes Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim Jacek Gasiński, sąd kierował się wyczuciem i ostrożnością. Tym bardziej, że - jak podkreśla kapitan Sylwester Rozpończyk z piotrkowskiego aresztu śledczego - nie ma takiego zwyczaju, by jakikolwiek osadzony błogosławił dzieci.

>>>Czego nie może powiedzieć Andrzej Lepper?

"Dziennik Łódzki Polska" przypomina, że w procesie Stanisława Łyżwińskiego zdarzały się już zagadkowe przecieki z tajnych rozpraw. Były polityk wciąż siedzi za kratami, bo sąd obawia się, że na wolności może mataczyć i namawiać świadków do zmiany zeznań. Łódzka prokuratura oskarża go między innymi o zgwałcenie kobiety, a także żądanie i przyjmowanie korzyści seksualnych od działaczek partii.

>>>Przeczytaj zeznania kobiet z seksafery

Mariusz Nowik
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «