Skazana w aferze Rywina nie została zamordowana
Janina S., jedyna skazana w aferze Rywina, nie została zamordowana. Zmarła najprawdopodobniej w wyniku ostrej niewydolności krążenia. To wstępne ustalenia warszawskiej prokuratury, która bada, dlaczego zmarła była legislatorka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Ciało Janiny S. znaleziono w jej mieszkaniu w ubiegły wtorek.
- Wróci ustawa, która rozpętała aferę Rywina?
- Skazana w aferze Rywina nie żyje
- Bohaterowie afery Rywina wspierają szefa SLD
- Miller: Unieważnić raport o aferze Rywina
- PO-PiS obalił Polskę Rywina, ale sam nie zbudował żadnej
- Dziennikarze: Chcemy ciepłych posiłków
- Przychodzi Rywin do PO-PiSu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pisze gazeta.pl, śledczy wykluczyli wersję, by było to zabójstwo. Według szefowej mokotowskiej prokuratury okręgowej Katarzyny Dobrzańskiej, sekcja zwłok wykazała, że była legislatorka nie zmarła "w wyniku urazu mechanicznego". Ostateczne wyniki sekcji śledczy dostaną za miesiąc.
Janina S. jako jedyna odpowiedziała za sfałszowanie ustawy medialnej za rządu Leszka Millera.Dostała rok więzienia w zawieszeniu. Sąd uznał, że to ona usunęła z projektu dwa kluczowe słowa - "lub czasopisma". Gdyby ustawa w tym kształcie weszła w życie, wydająca "Gazetę Wyborczą" Agora nie mogłaby kupić ogólnopolskiej telewizji.
Producent filmowy Lew Rywin złożył wówczas Adamowi Michnikowi korupcyjną propozycję - za 17,5 miliona dolarów (czyli 60 milionów złotych po ówczesnym kursie amerykańskiej waluty) rząd SLD wysłałby do Sejmu ustawę z korzystnym dla Agory zapisem. "Wyborcza" ujawniła aferę kilka miesięcy później.
Do dziś nie wiadomo, kto zlecił Janinie S. wykreślenie słów "lub czasopisma". Raport komisji śledczej badającej tę aferę wskazywał na Włodzimierza Czarzastego, ówczesnego szefa KRRiT. Jednak sąd tego nie potwierdził.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!