"Odszedłem z IPN przez brutalne ataki rządu"
Publiczne ataki na Instytut Pamięci Narodowej i na niego samego - to powody odejścia z pracy dr. Sławomira Cenckiewicza. Współautor głośnej książki o przeszłości Lecha Wałęsy narzeka w swoim oświadczeniu na "nieuzasadnione i brutalne ataki ekipy rządzącej". Oskarża też marszałka Senatu Bogdana Borusewicza o wywieranie nacisków na IPN.
- Wałęsa rozprawia się z IPN
- Autorzy książki IPN: Wałęsa ma dwie różne twarze
- Cenckiewicz: Gram jako napastnik-egzekutor
- Palikot: Kurtyka powinien strzelić sobie w łeb
- "Dzwoniłam do IPN, bo działał pokrętnie"
- Nowa książka o Wałęsie. Znów Cenckiewicza
- IPN: Lech Wałęsa to "Bolek"
- Autor książki o Wałęsie odchodzi z IPN
- IPN: PO nie naciskała na zwolnienie historyka
- Co napisali historycy IPN o "Bolku"
- Tusk: Atak na Wałęsę zlecili Kaczyńscy
- Cenckiewicz: Tu chodzi o głowę prezesa IPN
- Eksperci dla PO: Władze IPN do wymiany
- "Nie będę płakał po Cenckiewiczu"
- Wolszczan: Podpisywało się jedno, robiło drugie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Cenckiewicz, do tej pory szef pionu badawczego IPN w Gdańsku, twierdzi, że odchodzi z pracy dla dobra Instytutu. "Uważam bowiem, że IPN jest jednym z najważniejszych instytucjonalnych osiągnięć wolnej Polski i należy go bronić - również przed naciskami i groźbami polityków" - podkreślił w oświadczeniu.
>>>Autor książki o Wałęsie odchodzi z IPN
Cenckiewicz wymienia w oświadczeniu opisywaną ostatnio w mediach sytuację, gdy marszałek Senatu Bogdan Borusewicz krytykował zaproszenie Joanny i Andrzeja Gwiazdów przez gdański IPN na szkolne zajęcia edukacyjne i otwarcie wystawy o Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża.
Według Cenckiewicza, Borusewicz "osobiście wywierał naciski i protestował" przeciwko zaproszeniu Gwiazdów. "Tego typu praktyki są groźne dla prowadzenia rzetelnych działań edukacyjnych i wolności badań naukowych" - oświadczył Cenckiewicz.
Według nieoficjalnych informacji, na które powołuje się "Rzeczpospolita", na dymisję Cenckiewicza naciskali politycy związani z rządzącą koalicją. Mieli grozić, że gdyby Cenckiewicz pozostał szefem Biura Edukacji Publicznej w Gdańsku, budżet IPN zostanie obcięty o 30 milionów złotych. IPN nie odnosi się do tych spekulacji, a politycy PO zaprzeczają.
>>>Co napisali historycy IPN o "Bolku"
Doktor Sławomir Cenckiewicz to współautor wydanej przez IPN książki "SB a Lech Wałęsa - przyczynek do biografii". Wynika z niej, że były prezydent był w przeszłości agentem SB o pseudonimie Bolek.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!