MSZ poświęci szefową związku Polaków na Białorusi?
W ubiegłym tygodniu, tuż przed spotkaniem szefów dyplomacji Polski i Białorusi, do polskiego MSZ wezwana została Andżelika Borys. Według "Rzeczpospolitej", szefowa Związku Polaków na Białorusi usłyszała, że "w imię racji geopolitycznych" i poprawy stosunków polsko-białoruskich powinna ustąpić z zajmowanego stanowiska. Borys nie chce komentować sprawy.
- Budowa mostu na Bugu
- Kulisy nieudanej misji na Białorusi
- PiS żąda wyjaśnień w sprawie misji na Białorusi
- Białoruś obraża Polaków pornografią
- Zaprosiła Lombard, dostała grzywnę
- Chcą świętować rocznicę napaści na Polskę
- Białoruska opozycja nie wierzy w wolne wybory
- Co Sikorski oferuje Łukaszence
- Karnowski: Borys imponuje coraz bardziej
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W sobotę zbiera się Rada Naczelna związku i wtedy podam więcej informacji" - powiedziała "Rzeczpospolitej" Borys.
Według gazety, jest już podobno dokładnie opracowany plan działań. W listopadzie miałby się odbyć zjazd zorganizowany przez oba związki - jeden kierowany przez panią Borys i drugi, pod kierownictwem "legalnego" prezesa ZPB Józefa Łucznika. Jest już kompromisowa kandydatura nowego prezesa - Aliny Jaroszewicz z Brześcia.
To założenia zgodne z propozycjami strony białoruskiej. Dotąd Warszawa sugerowała, by Mińsk przystał na legalne funkcjonowanie dwóch związków. Białoruskie władze wolały "zjednoczenie".
Nielegalna - z punktu widzenia władz białoruskich - Rada Naczelna ZPB raczej nie zgodzi się na pomysł polskiego MSZ - mówią "Rz" polscy działacze.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!