Wielka Brytania tylko dla Polaków!
Do tej pory polscy skinheadzi byli zdecydowanymi przeciwnikami emigracji i bili obcych, którzy chcieli osiedlić się nad Wisłą. Ale mieliśmy recesję i wielu skinów wyjechało z kraju w poszukiwaniu pracy. Teraz sami są emigrantami. Nie zmienili jednak sposobu myślenia. Za granicą wciąż nawołują do bicia obcych i budowy wielkiej Polski... w Wielkiej Brytanii.
- Polacy wracają. Ale na Wyspy...
- Obrażają Polaków na brytyjskim Facebooku
- Skopali lekarza, bo... był czarny?
- Polacy wracają na Wyspy
- To nie gest faszystowski, a rzymski salut
- Polacy chcieli zabić niemieckiego maturzystę
- Narodowcy też chcą euro
- Za granicą traktują Polaków jak niewolników
- Co czwarty polski uczeń jest eurosierotą
- Rasiści pobili koszykarza Turowa
- Skini odpowiedzą za nazistowski gest
- 10 lat więzienia dla skinheada-nożownika
- Faszystowskie gesty w Myślenicach
- Skopali Polaka na śmierć w Anglii
- Żywa kronika Polonii w Londynie
- Polacy ofiarami gangów Romów w Anglii
- Gigant z Polski rządzi Wielką Brytanią
- Napadł na 101-letniego Polaka
- Emigranci chcą czytać po polsku
- Pijani Niemcy pobili polskiego kierowcę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Orzeł w koronie, a obok niego falanga - symbol Obozu Narodowo-Radykalnego. Poniżej adres strony internetowej ONR. Takie naklejki pojawiły się na ulicach walijskiego Llanelli. Mieszkańcy obawiają się rasistowskich ataków. Tym bardziej, że całkiem nie tak dawno policja nakazała zamknąć antypolską stronę WWW stworzoną przez Walijczyków z Llanelli - czytamy na stronie goniec.com.
>>>Polak skopany na ulicy zmarł w angielskim szpitalu
W maju jeden z mieszkańców tego miasta stworzył antypolską stronę internetową. Wykorzystał do tego popularny na Wyspach serwis społecznościowy Facebook. "Liczba mieszkańców Llanelli to 60 tys. osób, Polacy to już prawie 10 tys. z nich. Zabierają nam pracę i nie mają szacunku dla naszego miasta. Pozbądźmy się ich” - pisał autor strony.
Wielu Polaków wyrażało oburzenie z powodu rasistowskich treści, jakie prezentowano na stronie, i domagało się jej zamknięcia. Kiedy wreszcie policja wydała nakaz usunięcia profilu, odetchnęli z ulgą. Radość nie trwała jednak długo.
"Teraz martwi nas to, że w naszym mieście w swoje szeregi werbują polscy neofaszyści. Próbują nakłaniać Polaków do nienawiści rasowej. Porozwieszali na przystankach naklejki z adresem strony internetowej, którą mogą odwiedzić zainteresowani" - żali się Halina Ashley, kierownik Stowarzyszenia Współpracy Polsko-Walijskiej w Llanelli.
Jej organizacja zdążyła już poinformować o tym fakcie policję. Funkcjonariusze przyglądają się sprawie i starają się ustalić, czy nosi ona znamiona "hate crime" - przestępstwa na tle nienawiści rasowej. Na stronie ONR można znaleźć na przykład wzory naklejek i ulotek z hasłami: "Nie ma litości dla wrogów polskości".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!