Emeryt zaatakował gazem kierowcę autobusu
Starszego pasażera tak zdenerwowała jazda w ślimaczym tempie w ulicznym korku, że zaatakował gazem kierowcę. Krewkim pasażerem zajęła się policja, a kierowca autobusu - po tym, jak lekarz pogotowia udzielił mu pomocy - pojechał dalej.
- Nocny autobus zawisł na słupie
- Damska bójka wstrzymała samolot
- Pasażerka samolotu zgwałciła stewarda
- Pijany pasażer próbował porwać rosyjski samolot
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Łodzi w godzinach komunikacyjnego szczytu - w autobusie linii 55 - 88 letni emeryt stracił cierpliwość. Najpierw zrugał kierowcę, a potem wyjął kieszeni pieprzowy gaz i ruszył w stronę szoferki. Dodajmy, że autobus jechał dokładnie w takim samy tempie jak wszystkie inne pojazdy w jego otoczeniu. Cała ulica stała w korku.
"Starszy mężczyzna tak był zdenerwowany korkami ulicznymi i tym, że autobus nie mógł jechać szybciej, że użył gazu pieprzowego w stosunku do kierowcy i jednego z pasażerów" - mówi Bogumił Makowski z łódzkiego MPK.
88-letni pasażer został zatrzymany. Na miejsce wezwano służby nadzoru MPK i policję. Funkcjonariusze wylegitymowali 88-latka, spisali jego dane, ale ponieważ żaden z poszkodowanych nie złożył skargi, mężczyzna... został zwolniony.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!