Zabił nienarodzone dziecko i powiesił się
25-letni mężczyzna w czasie kłótni domowej dźgnął nożem swoją 22-letnią przyjaciółkę w ciąży oraz 15-letnią sąsiadkę. Ranne nienarodzone dziecko zmarło. Obie kobiety leżą w szpitalu w ciężkim stanie. Napastnik uciekł. Szukała go policja. Okazało się jednak, że popełnił samobójstwo.
- Zabił żonę brzytwą, by nie cierpiała
- Studenci maszerowali w obronie dzieci
- Mordercy słynnego księdza skazani
- Matka patrzyła, jak kochanek katuje jej synka?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Była awantura, głośno w mieszkaniu, w pewnym momencie na schody wybiegła zraniona kobieta" - relacjonuje wczorajsze wypadki młodszy aspirant Izabela Plech z komendy w Gorzowie Wielkopolskim.
"Niestety, dziecko nie przeżyło. Kobieta leży w ciężkim stanie w szpitalu, po operacji. 15-letnią sąsiadkę, którą była świadkiem awantury, mężczyzna również ugodził nożem" - dodaje policjantka w TVN24.
Rzeczniczka szpitala uspokaja, że życiu obu kobiet nic już nie grozi. "22-latka straciła nerkę, jest nieprzytomna, leży na oddziale intensywnej terapii. Ale lekarze są dobrej myśli. Druga kobieta jest w stabilnym stanie. Ma kilka ran kłutych i ciętych klatki piersiowej" - mówi Adrianna Wilczyńska ze Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze.
25-letniego Kamila T. szukała od wczoraj cała lubuska policja. Jak się jednak okazało, mężczyzna się powiesił. Mundurowi przypuszczają, że jest ojcem zamordowanego dziecka. "Pochodzi z Suwałk. Znamy go, był już notowany" - zapewnia Izabela Plech z gorzowskiej policji.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!