Cysterna płonęła całą dobę
Stu strażaków walczyło przez całą dobę, by ugasić cysternę, która uderzyła w wiadukt kolejowy w Chrzanowie (małopolskie). Ratownicy czekali aż gaz ze zbironików sam się wypali. Musieli ze strefy ochronnej ewakuować mieszkańców i pracowników biur. Choć ogień udało się ugasić, to linia kolejowa Oświęcim-Chrzanów będzie nieczynna, aż eksperci sprawdzą, czy wiadukt nie zawali się pod przejeżdżającym pociągiem.
- Pod Poznaniem wykoleił się pociąg z siarką
- Wyciekł chlor, zatruci trafili do szpitali
- Na gazie pędził cysterną z gazem
- Cysterna z propan-butanem spadła na tory
- Wybuch gazu zabił dwie osoby
- Dwie osoby nie żyją po wybuchu gazu
- "Rotunda" wybuchła 30 lat temu
- Przewróciła się cysterna z gazem
- Tragiczny pożar kamienicy w centrum Bytomia
- Śmietana zalała drogę do stolicy
- Cysterna wjechała ludziom do łazienki
- Wybuch gazu na stacji paliw
- Zmywają śmietanę płynem do naczyń. Z ulicy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na miejsce ściągnięto dodatkowe jednostki z między innymi z Krakowa i Katowic. Z pożarem walczyło stu strażaków z czterdziestu samochodów straży pożarnej. Nie tyle gasili ogień, co pilnowali, by gaz bezpiecznie się wypalił. Jednocześnie schładzali cysternę, żeby nie dopuścić do wybuchu. Akcja trwała od piątkowego wieczoru. "Na podstawie informacji przekazanych przez kierowcę o ilości znajdującego się w środku gazu szacujemy, że powinien się on wypalić około godziny 15" - ocenił oficer dyżurny z małopolskiej straży pożarnej. Okazało się jednak, że gaz płonął kilka godzin dłużej.
Wokół pożaru wyznaczono 300-metrową strefę ochronną, z pobliskich budynków ewakuowano 50 mieszkańców.
Eksperci muszą teraz ocenić, czy uderzenie ciężarówki nie uszkodziło wiaduktu. Dopiero gdy okaże się, że, mimo wypadku, wiadukt nie zawali się pod przejeżdżającymi pociągami, kolej uruchomi połączenia między Chrzanowem a Oświęcimiem






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!