SB sfałszowała akta morderców Popiełuszki
Komunistyczna Służba Bezpieczeństwa nawet we własnych, resortowych aktach nie chciała przyznać się do zamordowania księdza Jerzego Popiełuszki. W aktach osobowych trzech morderców wpisano, że zostają zwolnieni nie za morderstwo, a za "samowolne oddalenie się ze służby". Ich przełożony stracił zaś pracę "za brak nadzoru nad funkcjonariuszami" - podaje TVP Info.
- Dowiemy się, kto donosił na ks. Popiełuszkę
- Biskupi chcą błogosławionego Popiełuszki
- Świadkowie śmierci Popiełuszki też zginęli
- Morderca księdza Popiełuszki zabił kobietę
- Nie ma nowych dowodów w sprawie ks. Popiełuszki
- Specsłużby PRL pomagały w morderstwie księdza Popiełuszki
- Abp Muszyński: SB mnie zarejestrowała
- Księdza Popiełuszkę torturowali Rosjanie
- Ciało Popiełuszki wyłowiono dwa razy
- Komando Kiszczaka więziło Popiełuszkę?
- Ktoś zastrasza rodzinę Popiełuszki
- Jak SB zaplanowała mord księdza Jerzego
- Giertych tropi w IPN zdrajców Popiełuszki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
SB cynicznie zadbała, żeby w aktach funkcjonariuszy, odpowiedzialnych za śmierć księdza Jerzego Popiełuszki, zdjąć z siebie odpowiedzialność za morderstwo. Formalną podstawą do zwolnienia z SB było "samowolne oddalenie się ze służby i dopuszczenie się przestępstwa uprowadzenia osoby księdza Jerzego Popiełuszki". Nie ma jednak wzmianki o morderstwie - zauważa TVP Info.
Instytut Pamięci Narodowej poszerzył dziś swoje bazy internetowe o kolejne głośne nazwiska z najnowszej historii Polski. Są wśród nich mordercy księdza.
>>>Poznaj hipotezy, dotyczące śmierci ks. Popiełuszki
"Kpt. Grzegorz Piotrowski w dniu 19 bm. samowolnie oddalił się ze służby i dopuścił się przestępstwa uprowadzenia osoby ks. Jerzego Popiełuszki. Potwierdza to śledztwo prowadzone przez Biuro Śledcze MSW". Taki zapis widnieje na rozkazie zwolnienia ze służby i degradacji esbeka kierującego w październiku 1984 zabójstwem warszawskiego duchownego. Podobne informacje są przy nazwiskach pozostałych zabójców kapelana "Solidarności" - Leszka Pękali i Waldemara Chmielewskiego.
Z kolei Adam Pietruszka, zastępca dyrektora Departamentu IV, któremu podlegał Piotrowski i dwaj jego wspólnicy, został zwolniony za to, że "jako przełożony służbowy nie sprawował należytego nadzoru nad pracą podległych mu funkcjonariuszy, w szczególności nie kontrolował wykonawstwa zadań służbowych, ułatwiając tym popełnienie przez Piotrowskiego, Pękalę i Chmielewskiego ciężkiego przestępstwa, a po jego ujawnieniu utrudniał w czynnościach wykrywczych".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!