Wolszczan odchodzi z Uniwersytetu w Toruniu
Profesor Aleksander Wolszczan, który był wymieniany jako jeden z kandydatów do Nagrody Nobla nie chce już pracować na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Słynny astrofizyk - po tym jak oskarżono go o współpracę z SB - złożył wymówienie. Ostateczna decyzja należy do rektora uczelni. Podejmie ją w najbliższych dniach.
- Agent SB autorem książki o Czerwcu '56
- Wolszczan: Podpisywało się jedno, robiło drugie
- Słynny polski astronom agentem SB?
- Profesor Wolszczan przeprasza kolegów
- Nie ma nieszkodliwych agentów SB
- Czy donosiciel może być autorytetem?
- Współpraca z SB nie odbiera szans na Nobla
- SLD: Wolszczan to ofiara polskiego piekiełka
- Wolszczan zmienia linię obrony
- Wolszczan porzuca Polskę
- Kolejny astronom współpracował z SB
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aleksander Wolszczan rezygnację z etatu profesora zwyczajnego złożył na przełomie września i października, po tym jak została ujawniona jego współpraca z SB w latach 1973-1981.
>>>Przeczytaj o współpracy prof. Wolszczana z SB
Przyjecie rezygnacji zarekomendował zespół konsultacyjny rektora Uniwersytetu, bo zdaniem jego członków, wyjaśnienia Wolszczana, złożone po ujawnieniu jego kontaktów z SB były "dalece niewystarczające". Decyzję ma podjąć rektor UMK, profesor Andrzej Radzimiński w najbliższych dniach.
>>>Jak Wolszczan tłumaczył się ze współpracy
Zapewniono jednocześnie, że wymówienie etatu nie wyklucza ewentualnej dalszej współpracy naukowej środowiska astronomicznego UMK z profesorem Aleksandrem Wolszczanem.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!