Senyszyn: Toksyczna miłość Jana Pawła II
Joanna Senyszyn ostro krytykuje papieża Polaka. "Miłość Jana Pawła II wydaje się mocno toksyczna. Papieska zaś chęć dostosowania świata do Rzymu spowodowała więcej osobistych nieszczęść, niż przyniosła korzyści. Tysiącom ludzi wręcz zrujnowała życia" - pisze na swoim blogu w portalu onet.pl posłanka SLD.
- "Palikotowi sięgacie najwyżej do jaj"
- Zobacz teledysk ku pamięci papieża
- 30 lat temu Polak został papieżem
- Senyszyn: Księża ciągle chcą pieniędzy
- Dziwisz: Nie byłem przyjacielem papieża
- Joanna Senyszyn ma dwie szuflady bursztynu
- Papież odprawił mszę w zakrwawionej sutannie
- Senyszyn przykuła się łańcuchem do budy
- Senyszyn: Emerytury zabiorą niedługo wszystkim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jan Paweł II miał być święty natychmiast, a jest wciąż zaledwie o mało co. Proces beatyfikacyjny się komplikuje. Wciąż wychodzą na jaw fakty kładące się smugą cienia na polskim pontyfikacie" - pisze Senyszyn.
Jak dodaje, "do świętości nie bardzo pasuje tolerowanie i zalecanie ukrywania pedofilii duchownych, jawna przychylność dla zbrodniczego reżimu Pinocheta czy potępienie usuwania ciąży przez zgwałcone ofiary wojny bałkańskiej".
"Wręcz się z nią kłóci ortodoksyjny zakaz stosowania prezerwatyw, także przez nosicieli wirusa HIV, co przyczyniło się do rozpowszechnienia epidemii AIDS i śmierci tysięcy ludzi" - pisze Senyszyn.
Posłanka polemizuje także ze stwierdzeniem kard. Dziwisza, który ocenił, że "wszystko, co czynił Jan Paweł II, było znakiem troski o nasze szczęście".
Senyszyn nie kryje jednak, że w rocznicę wyboru Jana Pawła II na papieża byliśmy świadkami licznych, autentycznych, wzruszających wspomnień. "Nie brakowało też bałwochwalstwa i herezji. Jak bowiem inaczej ocenić twierdzenie kardynała Dziwisza, że Jan Paweł II umierał publicznie, jak Chrystus, i wszyscy mogli obserwować jego kroki na drodze krzyżowej?" - pyta posłanka.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!