Kościół najlepiej zarabia na śmierci
Jest popyt, jest i podaż. Okazuje się, że polskie kurie najlepiej zarabiają na śmierci - zdradzają przedsiębiorcy pogrzebowi. Jak to możliwe? Według wyliczeń "Dziennika Łódzkiego", Kościół zarabia krocie na pogrzebach, bo pochówki na cmentarzach kościelnych są znacznie droższe, niż komunalnych. A Polacy zdecydowanie wolą być chowani na tych należących do Kościoła.
- Lech Kaczyński pożycza na tacę
- Arcybiskup zabierze Gdańskowi Park Oliwski?
- Tyle trzeba dać księdzu za "co łaska"
- Tusk nie docenia Kościoła
- Podlej kwiatki na grobie przez internet
- Podczas mszy nie będziesz musiał klękać
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pisze "Dziennik Łódzki", ceny na cmentarzach komunalnych ustalają prezydenci miast lub radni. Przykładowo w Łodzi wykupienie placu pod grób kosztuje 492 złote, pod Kutnem - 321. Drożej jest na cmentarzach zarządzanych przez kurię. Za miejsce przy głównej alejce kościelnej nekropolii w Łodzi trzeba zapłacić 750 złotych. Grób w centrum cmentarza kosztuje o 150 złotych mniej.
Gazeta, cytowana przez portal pardon.pl, wylicza też koszt pochówku w małej miejscowości Doły. Tam cmentarz podzielony jest na część miejską i kościelną. Miasto kopie grób za 567 złotych, Kościół - 183 złote drożej. Również za wstawienie trumny do kaplicy kuria liczy więcej - 380 złotych. Na cmentarzu komunalnym w Pabianicach zapłacimy 160 złotych. W sumie, łączny koszt pochówku na dolskim cmentarzu komunalnym kosztuje 1219 złotych. Na kościelnym - 1730. Przedsiębiorcy pogrzebowi przyznają, że opłaty cmentarne to jedno z najpoważniejszych źródeł utrzymania każdej kurii.
W Zduńskiej Woli stała jest tylko 20-letnia opłata za plac - 300 złotych. Koszt pogrzebu zależy od zasobności portfela. Średnio za "pokropek" ksiądz bierze 800 złotych. Kopanie grobu trzeba negocjować z grabarzami. Zwykle - 800 do 900 złotych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!