Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Ekstradycja nawet za kradzież... budyniu

2008-10-20 | Ostatnia aktualizacja: 19:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Spośród wszystkich wniosków o ekstradycję złożonych u władz brytyjskich, 40 procent pochodzi z Polski - alarmuje "Guardian". Co więcej, większość wezwań dotyczy spraw tak absurdalnych, jak... kradzieży budyniu. Średnio raz na trzy tygodnie Brytyjczycy czarterują specjalny samolot do przewiezienia polskich podejrzanych.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Polskie wnioski o ekstradycję składane u władz brytyjskich na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) obciążają policję niepotrzebną pracą, kosztują i "zapychają" system wymiaru sprawiedliwości - pisze dziś "Guardian".

Jak wyliczają Brytyjczycy, od początku 2008 roku Polska złożyła 224 wnioski o ekstradycję, co wymagało korzystania z usług tłumaczy przy 311 okazjach. W dodatku dane sądowe wykazują, że łączna liczba wniosków o ekstradycję sięgnie w tym roku 1000 i będzie ponad dwa razy wyższa niż w 2007 roku, a cztery razy wyższa niż dwa kata temu.

Czy znaczy to, że na Wyspy uciekają z Polski sami bandyci? Otóż nie - często wnioski o ekstradycję dotyczą spraw błahych. W trybie ENA Polska złożyła m.in. wniosek o ekstradycję stolarza ściganego za kradzież, ponieważ wymontował drzwi w meblościance, za które klient mu nie zapłacił. Inny przypadek dotyczył ścigania podejrzanego o kradzież deseru. Wniosek o ekstradycję wyszczególniał nawet, z czgoe skłądał się deser.

"Guardian" sugeruje, aby w Polsce i innych nowych krajach UE wprowadzono system odsiewania podobnych wniosków. "Polski system wymiaru sprawiedliwości wymaga postępowania sądowego w stosunku do każdego zarzutu karnego, bez względu na to jak by nie był trywialny" - zauważa Nicholas Evans, jeden z pięciu sędziów sądu magistranckiego londyńskiej gminy Westminster, rozpatrującego wnioski o ekstradycję w Anglii i Walii.

FJ
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «